Stoch: Niektórym skoczkom jest przykro

Fot. PAP/EPA/ANTTI RAATIKAINEN
Fot. PAP/EPA/ANTTI RAATIKAINEN

Po raz kolejny okazuje się, że polscy kibice są najlepsi na świecie. Tym razem tę zasadę potwierdził podwójny mistrz olimpijski z Soczi, Kamil Stoch.

Skoczek z Zębu podkreśla, że doping polskich fanów bardzo pomaga im w rywalizacji.

Dla nas to świetna sprawa, że właściwie wszędzie są rodacy. To naprawdę pomaga i skacze się lepiej. Czasem skoczkowie z innych krajów się śmieją, że wszędzie widać Polaków, ale sądzę, że tak naprawdę trochę im przykro. Za innymi ludzie nie jeżdżą tak, jak za nami. Poza tym, są miejsca, gdzie mieszka dużo Polaków i super, że chce im się przyjść na skocznię, żeby nas oglądać i kibicować. Dziękujemy! -

tłumaczy "Przeglądowi Sportowemu" Stoch.

Choć lider naszej kadry skoczków prowadzi w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, nie chce, aby sezon już się skończył.

Nie, nie! W żadnym wypadku, dopiero się rozpędzamy. Jak dla mnie sezon może trwać do marca przyszłego roku. (…) Patrzę przed siebie, robię swoje i daje mi to radość. Trzeba to wykorzystać. Mogę skakać jeszcze kilka miesięcy (śmiech) -

mówi Stoch.

Byle do Planicy, Panie Kamilu!

AM/"Przegląd Sportowy"

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych