Pierogi już nie ruskie a ukraińskie? Internauci dyskutują
Pierogi już nie ruskie a ukraińskie? Przesada czy wyraz solidarności? Internauci dyskutują: "Nie mają nic wspólnego z Rosją"

Pierogi ruskie czy jednak ukraińskie? Dyskusja na ten temat trwa niemal od początku inwazji Rosji na Ukrainę.
Pierogi ruskie czy jednak ukraińskie? Dyskusja na ten temat trwa niemal od początku inwazji Rosji na Ukrainę.
Ruskie czy ukraińskie?
Wiele restauracji zdecydowało się zmienić nazwę pierogów z „ruskich” na „ukraińskie” w ramach solidarności z bestialsko zaatakowaną Ukrainą. Taka zmiana spotkała się niemal z powszechną akceptacją, ale nie wszyscy uważają, że taka solidarność to krok w dobrym kierunku.
Jeden z internautów, Piotr Woźniak, zaapelował na Twitterze o zachowanie zdrowego rozsądku.
Nie. Nie. Stanowczo nie. „Pierogi Ruskie” to ruskie. I nie mają nic wspólnego z Rosją. A z polskim „województwem ruskim”. #PierogiRuskie a nie jakiekolwiek. Nigdy nie były w nazwie ukraińskie. Stop akcji TVN. Zachowajmy zdrowy rozsądek i polskość.
Co na to inni internauci?
Wydawałoby się, że to jest dla wszystkich oczywiste. Aż dziwne, że @tvn24 nic nie wie o najpopularniejszej w Polsce potrawie.
Ja znajduję zmianę nazwy jako odruch społeczny.A skoro się nazwa przyjęła to nie róbmy tragedii z drobnostki.
To prawda, też nie raz o tym wspominałem, bo Rosja zawłaszczyła nazwę Rusi. Tyle że trzeba by było powrócić do dawnego nazewnictwa, tłumaczyć co to Ruś Biała, Czerwona czy Czarna i nazywać Rosjan Moskalami, a to niestety nie byłoby łatwe.
Współczuję ogromnie ofiarom wojny ale ruskie to ruskie. Moje ulubione. Nie kojarzą mi się z Rosją. Bez przesady.
kk/Twitter
