Mądrze pomagać. "Kształcenie zmienia myślenie"Mądrze pomagać. "Kształcenie zmienia myślenie kolejnych pokoleń i może odmienić ich los"

Bouar to jedna z wielu miejscowości, w których wielodzietne rodziny muszą stawiać czoła codzienności w biedzie i stale grożącym niebezpieczeństwom zwalczających się stron niekończącego się konfliktu wewnętrznego.
Krzewienie edukacji wśród dzieci i młodzieży zamieszkujących Afrykę otwiera przed nimi szansę na wyrwanie się z ubóstwa, biedy, poszukiwanie inspiracji w nauce oraz lepszą przyszłość.
Republika Środkowej Afryki to kraj uznawany przez organizacje międzynarodowe za jeden z najbiedniejszych na świecie. Aż 65 proc. najmłodszych obywateli zmuszane jest w nim do pracy fizycznej lub wcielane do armii rebeliantów, którzy w przeciwieństwie do wielu rodziców nierzadko zapewniają dzieciom wyżywienie. Kolejne ugrupowania rządzące Republiką Środkowej Afryki przez ponad pół wieku nie wybudowały ani jednej szkoły. Edukacją zajmuje się Kościół i misjonarze.
Bouar to jedna z wielu miejscowości, w których wielodzietne rodziny muszą stawiać czoła codzienności w biedzie i stale grożącym niebezpieczeństwom zwalczających się stron niekończącego się konfliktu wewnętrznego. W pierwszych dniach października w tutejszej szkole African Music School, założonej przez polskiego kapucyna misjonarza Benedykta Pączkę, nowy rok szkolny rozpoczęło ok. 80 dzieci. To szósty rok pracy placówki działającej przy wsparciu polskiej fundacji, której głównym celem jest edukacja muzyczna najmłodszych, wspieranie utalentowanej młodzieży, a także troska o codzienny byt jej uczniów, z których wielu dostaje posiłek w domu raz na dwa dni. Przez ostatnie lata zajęcia prowadzone były w budynkach klasztornych oraz w zaimprowizowanych klasach bambusowych. Dzieci kształcą się w grze na wielu instrumentach, począwszy od fortepianu, poprzez perkusję, trąbkę, saksofon, aż po gitarę. Uczą się także śpiewu oraz teorii muzyki. Rozwijanie talentów i odkrywanie pasji oraz zdobywanie wykształcenia otwiera horyzonty przed coraz liczniejszą grupą dzieci i młodzieży. Trzeba też wspomnieć o tym, jaki wielki wpływ odgrywa z pewnością ich edukacja muzyczna w niwelowaniu traumy, której doświadczają w związku ze stale napiętą sytuacją w ich ojczyźnie i tragicznymi losami członków wielu rodzin. Muzyka jednoczy i przywraca radość z życia, wszędzie na świecie gra doniosłą rolę, a ludzie pochodzący z kontynentu afrykańskiego słyną z wyjątkowego poczucia rytmu i muzykalności.
Uczniowie i nauczyciele szkoły w Bouar potrzebują nowego budynku, który będzie mógł pomieścić nawet pół tysiąca uczniów. Od kilku miesięcy prowadzona jest zbiórka na ten cel, a promocją tej inicjatywy była budząca duży entuzjazm wśród publiczności zorganizowana w Polsce, w czasie ostatnich wakacji, trasa koncertowa trzech najbardziej utalentowanych uczniów African Music School.
Tanzania to kraj, którego znaczna część ludności jest niedożywiona i boryka się z epidemiami chorób. Na jednego lekarza przypada 50 tys. mieszkańców. Wielu ludzi prowadzi koczowniczy tryb życia, a dane sprzed kilku lat wskazują, że blisko 70 proc. obywateli powyżej 15. roku życia nie potrafi czytać ani pisać. Szkoły publiczne są przepełnione i dysponują warunkami niesprzyjającymi skutecznemu nauczaniu. Pochodzący z Grodziska ojciec Maciej Braun założył szkołę w tanzańskiej miejscowości Buhenbie. Zdaniem polskiego duchownego edukacja lokalnej ludności to najlepsza pomoc. Szkoła prowadzona przez ojca poza wykształceniem zapewnia swoim słuchaczom ubrania, przybory szkolne oraz wyżywienie. Blisko 300 uczniów pobiera lekcje w stosunkowo kameralnych warunkach, bo w 30-osobowych klasach. Szkoła potrzebuje internatu, w którym mogłoby zamieszkać 50 uczniów.
Opisane inicjatywy to zaledwie dwa spośród naprawdę wielu przykładów naszego polskiego zaangażowania w pomoc społecznościom w Afryce – w miejscach, gdzie tego wsparcia najbardziej potrzebują, czyli w ich ojczyznach. Zdaniem brata Benedykta Pączka organizowanie edukacji to najistotniejsze zadanie dla wszystkich tych, którzy chcą pomagać Afrykańczykom – ważniejsze niż doraźne gesty. Kształcenie zmienia myślenie kolejnych pokoleń i może odmienić ich los.
Artykuł z 42/2021 numeru tygodnika „Sieci”.
