Najpierw dopłaty od klientów pod groźbą braku przeniesienia własności apartamentów, później sprzedaż najcenniejszych części inwestycji członkom najbliższej rodziny za, jak twierdzą właściciele, ułamek rynkowej wartości. W nadmorskiej Stegnie od kilku lat trwa ostry spór wokół inwestycji Bursztynowe Apartamenty realizowanej przez spółkę Tobility. Do sprawy włączyły się już sądy, a Stowarzyszenie Właścicieli Apartamentów skierowało dziesiątki wniosków także do urzędów skarbowych i prokuratury.
Bursztynowe Apartamenty przy ul. Brzozowej w Stegnie były reklamowane jako luksusowy kompleks nad Bałtykiem. Wielu klientów kupowało lokale jako inwestycję lub zabezpieczenie na emeryturę. Problemy zaczęły się pod koniec 2023 r., kiedy deweloper. spółka Tobility, zażądał od nabywców dodatkowych dopłat w wysokości ok. 13,8 proc.. wartości mieszkań. Firma tłumaczyła to „wzrostem kosztów budowy”. Bez podpisania aneksów i uiszczenia dopłat część klientów nie mogła doczekać się przeniesienia własności lokali.
Większość właścicieli zdecydowała się dopłacić, chcąc zabezpieczyć swoje nieruchomości. Część odmówiła i wspólnie z tymi, którzy dopłacili, założyła Stowarzyszenie Właścicieli Apartamentów przy ul. Brzozowej 4 i 6. Spór pomiędzy SWA i Tobility od blisko trzech lat toczy się przed sądami. Spółka Tobility nadal formalnie jest właścicielem 14 apartamentów, za które pobrała wynagrodzenie, ale nie zawarła końcowej umowy sprzedaży.
Czytaj także
Restauracja i SPA za jedną szóstą ceny?
Największe kontrowersje budzi transakcja z grudnia 2023 r. Spółka Tobility, która tłumaczyła konieczność dopłat wzrostem kosztów, sprzedała żonie i synowi dawnego wspólnika i członka zarządu spółki jedną czwartą powierzchni budynku Brzozowa 6. Z informacji od Stowarzyszenia wynika, że spółka Tobility sprzedała pakiet nieruchomości o powierzchni 1344,61 m² za 4 899 090 zł, czyli średnio 3643,50 zł za metr kwadratowy. W skład pakietu miały wejść m.in. restauracja o powierzchni 451,73 m², strefa SPA z basenem o powierzchni 435,13 m² oraz dziesięć apartamentów. Dzień później Dawid Kapela nabył kolejny apartament z komórką lokatorską.
Właściciele apartamentów zestawiają tę cenę z kwotami płaconymi przez pozostałych klientów, którzy, jak wskazują, kupowali lokale za około 15–16 tys. zł za metr w stanie deweloperskim, a wykończone apartamenty kosztowały nawet 18–21 tys. zł za metr. W ocenie Stowarzyszenia cena uzyskana przez Dorotę Kapelę odpowiadała około 23 proc. wartości rynkowej całego pakietu, a różnica mogła wynieść około 13 mln zł netto. Członkowie Stowarzyszenia zaznaczają jednocześnie, że ocenę ewentualnych skutków podatkowych pozostawiają właściwym organom. Stawiają również pytanie, dlaczego wzrost kosztów, który spółka Tobility chciała przenieść na nich, nie dotyczy rodziny Krzysztofa Kapeli, byłego wspólnika i członka zarządu spółki Tobility.
Hipoteka Skarbu Państwa i kolejne pytania
Sprawa nie kończy się jednak na sporze między deweloperem a właścicielami apartamentów.
Jak wynika z księgi wieczystej, na nieruchomości wpisano hipotekę przymusową na rzecz Skarbu Państwa w wysokości 9 821 223 zł, zabezpieczającą zobowiązania z tytułu podatku CIT za lata 2023–2024. Stowarzyszenie zwróciło się do organów skarbowych o zbadanie transakcji oraz powiązań między spółką Tobility a osobami i podmiotami, które nabywały najcenniejsze części inwestycji.
W sprawie pojawiają się również pytania dotyczące kolejnych umów zawieranych z Dawidem Kapelą, spółką DK Home, WESTON S.A. oraz spółkami ASCOINSTAL i ASCOKLIMA, które, według Stowarzyszenia, są powiązane z rodziną Kapelów. Stowarzyszenie wskazuje również na zbieżność czasową niektórych czynności notarialnych z postępowaniem prowadzonym przez organy skarbowe i oczekuje na szczegółowe zbadanie tych okoliczności. Kilka lokali z drugiego etapu inwestycji zostało sprzedanych w drodze aktu notarialnego w niedziele, na dzień przed pojawieniem się pierwszej wzmianki o roszczeniu Urzędu Skarbowego w księdze wieczystej. Przypadek? Jak mówią przedstawiciele Stowarzyszenia, zapytany o to na zebraniu wspólnoty burmistrz miasta Wysokie Mazowieckie Jarosław Siekierko, którzy podpisał umowę przyrzeczoną właśnie w niedzielę, tłumaczył, że niektórzy ludzie są bardzo zajęci i tylko wtedy mogli takie akty u notariusza podpisać.
Mówią o zastraszaniu
Konflikt nie ogranicza się wyłącznie do sal sądowych. Członkowie Stowarzyszenia twierdzą, że od dłuższego czasu dochodzi do działań wymierzonych w osoby poszkodowane przez dewelopera. Wśród zgłaszanych przez nich incydentów pojawiają się wybite szyby w apartamentach (ostrzelane metalowymi kulami), czasowe odcinanie wody, utrudnianie samodzielnego wynajmu, odcinanie dostępu do internetu i samych lokali czy naciski związane z zarządzaniem nieruchomością. Pierwszy nabywca lokalu zawiązał bowiem wspólnotę i od razu wybrał zarządcę nieruchomości – spółke DK Home, na której czele stoi Dawid Kapela. Jednymi z pierwszych uchwał nowej wspólnoty w budynku Brzozowa 4 było np. uchwalenie planu gospodarczego i czynszów (prawie 1600 zł. za trzydziestokilkometrowe mieszkania), zadekretowanie konieczności zakupu kompensatorów mocy, których z niewiadomych powodów deweloper jeszcze w tym budynku nie zamontował czy wskazanie na konieczność zakupu plandeki za prawie 40 tys. złotych.
Przedstawiciel Stowarzyszenia Rafał Baranowski mówił w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”, że właściciele odbierali takie działania jako formę presji aby nabywcy nie reagowali na wygórowane ceny. Jednocześnie zaznaczał, że w sprawie wybitych szyb policji nie udało się ustalić sprawców.
Z kolei 29 maja br., według SWA, miało dojść do naruszenia nietykalności osobistej jednej z właścicielek lokali. Kobieta straciła także swój telefon.
Zapytaliśmy policję w Nowym Dworze Gdańskim o te sprawy. Do momentu opublikowania tego tekstu odpowiedzi nie otrzymaliśmy.
Deweloper odpiera zarzuty i nadal „inwestuje” w Stegnie?
Zadaliśmy spółce Tobility szereg pytań dotyczących inwestycji w Stegnie. Żadna odpowiedź dotąd do nas nie dotarła.
Wcześniej, w stanowisku opublikowanym przez „Gazetę Wyborczą”, prezes spółki Marta Wojda podkreślała, że podwyżki cen były konsekwencją gwałtownego wzrostu kosztów budowy w czasie pandemii i wojny na Ukrainie. Zapewniła również, że warunki sprzedaży lokali Dorocie i Dawidowi Kapelom wynikały z wcześniejszych ustaleń, a twierdzenia o sprzedaży po nierynkowych cenach określa jako nieprawdziwe. Spółka wskazuje także, że hipoteka wpisana przez urząd skarbowy ma charakter zabezpieczenia prowadzonego postępowania, a nie potwierdzenia istnienia zaległości podatkowej.
Te problemy nie przeszkadzają w otwieraniu kolejnych biznesów w Stegnie. 1 lipca na plaży rozpoczął działalnie nowy bar o nazwie „Nigdy więcej”. Przy pomoście prowadzącym do jego wnętrza stoją flagi reklamujące restaurację „Sztormowa” z …. Bursztynowych Apartamentów.
Czytaj także
ll/wPolityce.pl/”Gazeta Wyborcza”
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/764466-patodeweloperka-po-polsku-wybite-szyby-pobicia-zastraszanie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.