Fińska młodzież kierowana do klinik tożsamości płciowej wykazuje znacznie wyższe od średniej zapotrzebowanie na specjalistyczną opiekę psychiatryczną - to wniosek z badań przeprowadzonych przez naukowca z Finlandii, prof. Riittakerttu Kaltiala. Dane dotyczące młodzieży, coraz chętniej kierowanych na tzw. medyczną tranzycję płci, wskazują na skalę rosnącego gwałtownie problemu ze zdrowiem psychicznym.
Gwałtowny wzrost zgłoszeń
Zespół fińskiego naukowca analizował częstotliwość występowania poważnych zaburzeń psychicznych u fińskiej młodzieży poniżej 23 roku życia, kierowanej do tzw. klinik tożsamości płciowej w latach 1996–2019.
Według badań po roku 2011 charakterystyka zgłaszających się tam młodych kobiet i mężczyzn uległa istotnym zmianom.
Do najwazniejszej z nich trzeba zaliczyć gwałtowny wzrost liczby zgłoszeń. Od wspomnianego 2011 r. liczba osób kierowanych do specjalistycznych klinik zajmujących się tożsamością płciową wzrosła dziesięciokrotnie.
Nastąpiła też zmiana w rozkładzie płci i wieku osób kierowanych do podobnych placówek.
Obecnie obserwuje się wyraźną przewagę nastolatków płci żeńskiej (urodzonych jako kobiety)
— czytamy w opracowaniu.
Konieczność dalszej opieki psychiatrycznej
Według badań osoby zgłaszające się po 2010 roku wykazują znacznie większe potrzeby w zakresie opieki psychiatrycznej niż wcześniejsze grupy, a odsetek pacjentów wymagających specjalistycznego leczenia psychiatrycznego przed kontaktem z kliniką podwoił się.
Wśród badanych z lat 1996–2010 wynosił 23,7 proc., podczas gdy w grupie z lat 2011–2019 wzrósł do 47,9 proc.
— czytamy.
Fińscy badacze wskazują też, że wysoki poziom zachorowalności psychiatrycznej utrzymuje się u tych osób również po skierowaniu do kliniki.
W grupie zgłaszającej się po 2010 roku, co najmniej dwa lata po pierwszej wizycie, aż 61,3 proc. osób wymagało specjalistycznej opieki psychiatrycznej
— wynika z badań.
Dlaczego kłopoty psychiatryczne pacjentów rosną po korekcie płci?
Fińskie badania dowodzą, że na rosnące potrzeby terapii psychiatrycznej po medycznej korekcie płci ma kilka kluczowych czynników.
Jednym z nich jest wpływ hormonów na nastrój.
Badania wskazują, że estrogeny, stosowane w procesie feminizacji, mogą wywoływać objawy depresyjne. Z kolei hormony maskulinizujące mogą poprawiać nastrój jedynie tymczasowo, co nie zapobiega wzrostowi potrzeb psychiatrycznych w dłuższej perspektywie
— czytamy.
Innym czynnikiem, jak twierdzą fińscy badacze, są niespełnione oczekiwania.
Obciążenie psychiczne po zabiegach może wynikać z faktu, że rezultaty medycznej korekty płci nie spełniają wysokich oczekiwań, jakie pacjenci w nich pokładali przed rozpoczęciem procesu
— dowiadujemy się z badań.
Źródła sugerują, że u części nastolatków dysforia płciowa (cierpienie wynikające z braku tożsamości) może być wtórna wobec innych, poważnych problemów ze zdrowiem psychicznym. W takich przypadkach interwencje medyczne nie rozwiązują pierwotnych trudności pacjenta, które wymagają osobnego, specjalistycznego leczenia
— wnioskują naukowcy.
Do tego wszystkiego może dojść „negatywny wpływ interwencji”.
W przypadku niektórych osób interwencje medyczne związane z korektą płci mogą mieć bezpośredni negatywny wpływ na ich dobrostan psychiczny i prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia
— czytamy.
„Zmiana płci” zamiast normalnej terapii psychiatrycznej?
Do fińskich badań odniósł się Adam Gwiazda.
Medyczna tranzycja płci nie tylko nie stanowi remedium na zmniejszenie problemów psychicznych, a często je pogarsza lub maskuje inne zaburzenia
— podkreślił.
Tam gdzie potrzebna jest normalna terapia psychiatryczna, tam zamiast niej lobby ideologiczne i farmaceutyczne proponuję automatycznie „zmianę płci”. Częstość dysforii płciowej eksplodowała w ostatnich latach (x31 w UK, x8–26,8 we Francji).
— dodał.
Czytaj także
SC/onlinelibrary/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/758108-porazajace-badania-finskiej-mlodziezy-w-klinikach-zmian-plci
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.