Gizela Jagielska, ginekolog, która w oleśnickim szpitalu dokonała „aborcji” na dziecku z 9. miesiąca ciąży matki została nagrodzona w plebiscycie „Wysokich Obcasów”. Wyróżnienie, które otrzymała aborcjonistka, to tytuł „Superbohaterki 2025 Czytelniczek i Czytelników”. „To jest nagroda nie tylko dla mnie, to jest nagroda dla nas wszystkich, wszystkich kobiet, które są tutaj z nami, które z nami mieszkają w tej polskiej rzeczywistości. To jest coś, co na pewno da mi jeszcze większego kopa do działania” - powiedziała Jagielska, odbierając nagrodę i ogromny czek na 10 tys. zł. „Wysokie Obcasy”, oczywiście, wysmażyły dla ginekolog prawdziwą „laurkę”.
O Gizeli Jagielskiej zrobiło się głośno w kwietniu 2025 r., kiedy Fundacja Pro-Prawo do Życia ujawniła, że w szpitalu w Oleśnicy dokonano zabójstwa Felka, którego mama była w dziewiątym miesiącu ciąży. U chłopca gotowego już do urodzenia zdiagnozowano łamliwość kości. Pani Aneta, mama Felka, trafiła najpierw do szpitala w Łodzi, gdzie również planowano zakończyć ciążę, ale przez cesarskie cięcie, a nie zabiciem dziecka w łonie matki. Chłopczykowi i jego mamie oferowano w Łodzi także pomoc w postaci specjalistycznego leczenia pediatrycznego i terapii pourodzeniowej. Za namową aktywistów aborcyjnych, kobieta w ciąży udała się następnie do Oleśnicy, gdzie dokonano „zabiegu”.
Wedle relacji Gazety Wyborczej, dokonała tego osobiście wicedyrektor szpitala Gizela Jagielska, która w przeszłości publicznie chwaliła się robieniem takich zastrzyków w serca dzieci
— informowała wówczas Fundacja Pro-Prawo do Życia.
Sytuacja wstrząsnęła opinią publiczną. Postawę Jagielskiej piętnowały środowiska konserwatywne i pro-life, a te lewicowe, feministyczne i proaborcyjne uczyniły aborcjonistkę… „superbohaterką”.
„To jest nagroda dla nas wszystkich”
I to dosłownie, bo takie właśnie wyróźnienie otrzymała ginekolog w plebiscycie „Wysokich Obcasów”. Jagielską nagrodzili czytelnicy magazynu „GW” dla kobiet.
Bardzo chciałabym wam podziękować wam, czyli kobietom i też mężczyznom, którzy na mnie głosowali, bo to jest nagroda nie tylko dla mnie, to jest nagroda dla nas wszystkich
— mówiła wyraźnie wzruszona lekarz, odbierając wyróżnienie.
Wszystkich kobiet, które są tutaj z nami, które z nami mieszkają w tej polskiej rzeczywistości. To jest coś, co na pewno da mi jeszcze większego kopa do działania. Także dziękuję wam jeszcze raz bardzo i dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierają - mojej rodzinie, dziewczynom, które tutaj siedzą. Także naprawdę, jestem wam bardzo, bardzo wdzięczna
— powiedziała.
Oprócz nagrody, Gizela Jagielska otrzymała gigantyczny czek na 10 tys. zł.
Gizela Jagielska została „superbohaterką 2025” w plebiscycie Wysokich Obcasów (Agora SA) i dostała też 10 tysięcy złotych
Zachwyty „WO” nad Jagielską
Na łamach „Wysokich Obcasów” ukazała się prawdziwa „laurka” dla aborcjonistki.
Odważna i bezkompromisowa - tymi słowami Czytelniczki i Czytelnicy „Wysokich Obcasów” najczęściej argumentowali wybór ginekolożki Gizeli Jagielskiej na swoją Superbohaterkę Wskazywali też na jej mądrość, na wierność przysiędze Hipokratesa, powołaniu i własnym przekonaniom. Wyrażali wdzięczność za służenie kobietom i dawanie nadziei w trudnych dla kobiet czasach
— pisała „Wyborcza”.
Gizela Jagielska jest jedyną ginekolożką w Polsce, która pomaga kobietom potrzebującym legalnej aborcji i nie boi się o tym mówić. Za swoją odwagę i śmiałość zapłaciła jednak wysoką cenę. Najpierw przed oleśnickim szpitalem, w którym pełniła funkcję wicedyrektorki i przyjmowała pacjentki, nieustannie formowały się agresywne manifestacje „prolajferów”. Nasiliły się, gdy Gizela Jagielska odważyła się opowiedzieć „Wyborczej” o aborcji pani Anity, kobiety, której ciąża z późno stwierdzonymi ciężkimi wadami płodu zagrażała zdrowiu lub życiu. Lekarka pomogła pacjentce, za co spadła na nią fala hejtu, gróźb i fałszywych oskarżeń. Sytuacja wymknęła się spod kontroli, gdy ktoś ujawnił prywatny adres Jagielskiej. Przykład „prolajferom” dał skrajnie prawicowy europoseł Grzegorz Braun, który po publikacji „Wyborczej” wtargnął do szpitala w Oleśnicy i osaczył lekarkę. Hejt nakręcał też popularny i chętnie wówczas oglądany youtubowy Kanał Zero Krzysztofa Stanowskiego
— opisywała „GW” swoją „Superbohaterkę”.
„Wysokie Obcasy” zwracały również uwagę, że od grudnia 2025 r. ginekolog musiała przyjmować pacjentki wyłącznie w swoim prywatnym gabinecie, ponieważ szpital w Oleśnicy nie przedłużył umowy ani jej, ani jej mężowi, który również jest lekarzem. Jagielska utrzymywała w rozmowie z dziennikiem z Czerskiej, że najprawdopodobniej stało się tak z „powodów politycznych”.
Ostatecznie znalazła pracę w szpitalu w Lubaniu. W lutym 2025 r. odbyła się tam pikieta przeciwko zatrudnieniu abortetki.
Podsumowanie
Artykuł opisuje przyznanie nagrody „Superbohaterki 2025” dla Gizela Jagielska w plebiscycie „Wysokich Obcasów”, co wywołało duże kontrowersje. W tekście przypomniano sprawę głośnego zabiegu przerwania ciąży w zaawansowanym stadium, który spotkał się z ostrą krytyką środowisk pro-life i odmienną oceną środowisk liberalnych. Autor podkreśla silne podziały społeczne wokół tej kwestii oraz skrajnie różne interpretacje działań lekarki.
wysokieobcasy.pl/X/jj
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/755896-aborcjonistka-z-olesnicy-superbohaterka-czytelnikow-wo
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.