Mieszkanka powiatu krapkowickiego w rejonie Góry św. Anny potrąciła sarnę. Kobieta zawiadomiła o tym policję, ale zamiast oczekiwać na przyjazd służb, postanowiła… zabrać ranną sarnę do samochodu, pojechać do pracy i tam zaczekać na policjantów.
Kobieta swoje postępowanie tłumaczyła tym, że spieszyła się do pracy i nie mogła czekać na przyjazd służb, dlatego postanowiła wziąć zwierzę to do samochodu, umieścić ją na fotelu pasażera obok kierowcy i przykryć kocem.
Policjanci, widząc sarnę w samochodzie byli w szoku.
Na miejsce wezwano weterynarza, który zaopiekował się zwierzęciem. Na szczęście sarna nie odniosła poważnych obrażeń. Policjanci porozmawiali również z kobietą, tłumacząc jej, że przewożenie leśnego zwierzęcia w samochodzie może być bardzo niebezpieczne – przestraszone zwierzę mogłoby nagle zareagować, a w zamkniętej przestrzeni auta mogłoby to skończyć się groźnie zarówno dla kierującej, jak i innych uczestników ruchu
— przekazała opolska policja w komunikacie.
Kobieta przyznała, że działała pod wpływem emocji i w pierwszej chwili nie pomyślała o możliwych konsekwencjach takiej decyzji. Za swoje zachowanie została pouczona i zapewniła, że następnym razem będzie oczekiwać na miejscu zdarzenia na przyjazd służb
— dodała.
Adrian Siwek/opolska.policja.gov.pl
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/755274-kobieta-potracila-sarne-zabrala-ja-do-samochodu
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.