Kierowcy przychodzą o świcie zaspani do zajezdni. Ziewając, ruszają do dyspozytorni, gdzie – wraz ze zleceniem wyjazdu i kluczykami do autobusu – dostają przeźroczysty plastikowy woreczek z białym proszkiem. Potrzebny, bo amfetamina zwiększa, przynajmniej na jakiś czas, koncentrację i polepsza pamięć. Podobno wie o tym każdy student medycyny, któremu nocą opadają powieki ze zmęczenia, a rankiem czeka ciężki egzamin.
Kierowcy o poranku też potrzebują zwiększonej koncentracji. Siadają więc na fotelu…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/509734-trzezwy-jak-kierowca