Taksówkarze sparaliżowali dziś część Warszawy. Kierowcy taksówek protestowali m.in. przeciwko działaniu w Polsce firmy Uber, która oferuje tańsze przejazdy. W trakcie protestu doszło do kuriozalnego zdarzenia. Taksówkarze zaatakowali kolegę po fachu. Powodem był fakt, że ten mężczyzna normalnie pracował i nie wziął udziału w ich proteście.
Taksówkarze, którzy domagają się „wyrzucenia do kosza” ustawy regulującej działalność firmy Uber na terenie Polski, protestowali m.in. przed ambasadą USA, byli też przed budynkiem Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii.
Podczas protestu taksówkarze zaatakowali też … innego taksówkarza. Powód? Nie wziął udziału w ich strajku. Napastnicy oblali jego samochód białą substancją i urwali lusterko.
Dzięki interwencji policji, kierowcy taksówki nic się nie stało.
Internauci nie zostawiają suchej nitki na działaniach taksówkarzy. Zauważają m.in., że w czasie protestu taksówkarzy, to właśnie firma Uber zarabia krocie.
mly/twitter
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/441695-taksowkarze-w-ramach-protestu-zaatakowali-taksowkarza
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.