Spryt i bezczelność oszustów nie znają granic. Wymyślają coraz to nowsze metody, za pomocą których – wykorzystując zaufanie i dobre serce, przejawiające się w chęci niesienia pomocy innym przez starsze osoby – wyłudzają od nich pieniądze. Bywa, że są to oszczędności całego życia.
Kreatywność oszustów sprawia, że można się zgubić i ulec sugestii, szczególnie w sytuacji pełnej dużych emocji. Brakuje wtedy czasu na zastanowienie się i rzeczową analizę – szczególnie gdy oszust bazuje na wrażliwości osób starszych, sięgając po metodę „na wnuczka” czy „na policjanta”.
Mechanizmy działania oszustów są coraz bardziej znane starszym osobom, wzbudzają podejrzliwość, co sprawia, że nie zawsze dochodzą do skutku. Złodzieje o tym doskonale wiedzą i wyszukują nowsze metody, licząc na uśpienie czujności swoich ofiar.
Wprowadzenie nowego elementu do utartego już schematu powoduje, że łupem padają nie tylko zgromadzone oszczędności, lecz również przechowywane w domach kosztowności. Pamiętajmy, że zasada „ograniczonego zaufania” do nieznajomych obowiązuje nie tylko dzieci. Dorośli często o niej zapominają, stając się ofiarami własnej łatwowierności i braku rozwagi. Niespodziewane telefony osób podających się za policjantów, od dawno niewidzianych wnuków, siostrzenic czy kuzynów nie muszą się zakończyć naszą finansową porażką – apeluje policja.
Do oszustw na tzw. wnuczka przestępcy najczęściej wykorzystują stare książki telefoniczne z numerami stacjonarnymi. W nich wyszukują imiona popularne wśród starszego pokolenia i dzwonią, podając się za krewnego. Pytania zadawane są w tak sprytny sposób, że właściciel numeru nie orientuje się, kiedy sam podaje imię „wnuczka”, a nawet więcej informacji, które pozwalają oszustowi wiarygodnie pokierować dalszą rozmową. Wtedy zwykle pada prośba o udzielenie pilnej pożyczki: pieniędzy, a nawet różnych wartościowych przedmiotów – z reguły podparta historią uzasadniającą potrzebę. Oszust nie ma oporu przed stosowaniem szantażu emocjonalnego: płacze, prosi, błaga, nie daje wyboru ani czasu do namysłu. Jednocześnie zapewnia o szybkim zwrocie i cieszy się z rychłego spotkania. Zwykle również prosi o dyskrecję wobec pozostałych członków rodziny. Kiedy oszust otrzyma już obietnicę wsparcia, zaczyna się wycofywać z osobistego odbioru pożyczki. Różne argumentacje mają jeden cel: nakłonić starszą osobę, aby przekazała pieniądze komuś obcemu – pośrednikowi. Podający się za przyjaciela lub zaufanego współpracownika „uwiarygadnia się”, zapraszając starszą osobę do rozmowy z „wnuczkiem”, podając jej swój telefon. Do spotkania zwykle dochodzi w domu starszej osoby, czasem jednak konieczna jest wizyta w banku: aby pobrać pieniądze lub zlecić przelew. W międzyczasie oszuści „bombardują” ofiarę wieloma połączeniami telefonicznymi, aby nie miała ona okazji powiadomić bliskich lub sama nie zadzwoniła do prawdziwego wnuczka.
Jeszcze większą perfidią kierują się oszuści podający się za policjantów lub funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji. Z początku scenariusz przypomina wcześniej opisywaną metodę: oszuści dzwonią na numer stacjonarny, podszywając się pod któregoś z członków rodziny. Połączenie zostaje zerwane tylko po to, by za chwilę oddzwonili w zupełnie innej roli: podając się za policjanta lub funkcjonariusza CBŚP. Informują, że trwa akcja policyjna polegająca na rozpracowaniu szajki przestępców i pomoc tej starszej osoby jest bezwzględnie konieczna, aby akcja zakończyła się sukcesem. To także jedyny sposób, aby uchronić jej pieniądze przechowywane w banku. Oszuści wysyłają ofiarę do jej placówki bankowej, aby wypłaciła zagrożone środki z rachunku bankowego. Przestrzegają, że nie wolno dać znać o niczym kasjerowi, gdyż obsługa banku współpracuje z grupą przestępczą – wiedzą, że banki szkolą swoich pracowników, aby byli wrażliwi na podobne sytuacje. Wypłacone pieniądze należy zostawić we wskazanym miejscu jako przynętę.
Metoda „na wnuczka” zmieniła formę. Teraz częściej słyszymy o oszustwach „na policjanta” czy „funkcjonariusza CBŚP”. Dzwonią również „pracownicy banków” – jak ostatnio w Krakowie. Scenariusze są różne. Łączy je to, że zawsze mają na celu wyłudzenie oszczędności życia od starszej osoby. Coraz więcej jest prób dokonania przestępstwa, ale – na szczęście – mniej jest tych faktycznie popełnionych. Wzrasta jednak średnia wartość wyłudzonych kwot. Używają fachowego języka, wymieniają paragrafy, potrafią być przekonujący. Trzeba więc przypominać, że prokurator czy policjant nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy. I taką sytuację należy zgłosić policji
– mówi mł. asp. Antoni Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji.
Ostatnio wiele się mówi o wykorzystywaniu zaufania i dobrej woli osób starszych przy podpisywaniu różnego rodzaju umów. Na pierwszy rzut oka nie ma nic podejrzanego: darmowa wycieczka, obiad i pokaz np. sprzętu medycznego czy garnków. Na koniec okazuje się, że prezentowane produkty można kupić w cenie „promocyjnej”. Oszołomionym prezentacją seniorom podsuwa się umowy, nie dając im czasu do namysłu: ani nad samą chęcią posiadania, ani nad ceną. Czując się zobowiązani prezentem w postaci „darmowej” wycieczki, starsi ludzie rzadko potrafią odmówić. Podpisują niekorzystne umowy, które potem spłacają z wielkim trudem latami, a garnki i koce okazują się niewarte swojej „promocyjnej” ceny. Zwróćmy też uwagę na oszustów chodzących po mieszkaniach i oferujących nowe umowy na dostarczanie mediów, abonamentów medycznych czy usług telefonicznych. Zwykle okazują się one bardzo niekorzystne – i takie działanie wypełnia już znamiona przestępstwa, które można zgłosić policji.
Takich sytuacji jest dużo i są bardzo trudne. Trzeba pamiętać, że osoby zmuszone różnymi socjotechnikami pod wpływem czasu i emocji do podpisania umowy mają dwa tygodnie na odstąpienie od niej. Takie sprawy należy zgłaszać do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. My również przyjmujemy takie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i prowadzi się je w kierunku niekorzystnego rozporządzania mieniem tej osoby
– mówi mł. asp. Antoni Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji.
Choć świadomość – także wśród osób starszych – rośnie, ten proceder trwa i miliony oszczędności polskich seniorów przepadają. Każdy przypadek, z jakim się zetkniemy, należy błyskawicznie zgłaszać policji. Niestety mamy również do czynienia z narażaniem na straty finansowe osób starszych, na które policja wiele pomóc nie może. Z tej prostej przyczyny – odbywa się ono w majestacie prawa. Należy do nich lichwa. Przez długie lata problemem były absurdalnie wysokie odsetki od pożyczek oferowanych przez tzw. parabanki. Pożyczkobiorca rzadko zdawał sobie sprawę, że kwota, którą będzie musiał zwrócić, jest astronomicznie wyższa od tej realnej, otrzymanej w gotówce czy przelewem. Potrzebujący, uznani za osoby bez zdolności kredytowej przez banki, sięgali w desperacji po „pozabankowe” usługi, często wpadając w tzw. pętlę zadłużenia, która nieraz kończyła się tragicznie: stratą mieszkania, a nawet samobójstwem. Dziś, kiedy wysokość odsetek uregulowano, pożyczkobiorcy – często osoby starsze – nie mają świadomości, że ciężar zarobku parabanków przeniesiony został z odsetek na opłaty obsługi długu. I sytuacja się powtarza: pojawiają się windykatorzy, komornicy, groźba utraty całego majątku. To sytuacja, w której trzeba szukać pomocy w Funduszu Sprawiedliwości. Tam czeka wsparcie prawne, materialne i sposób na wyjście z pętli zadłużenia. Komenda Stołeczna Policji uruchomiła specjalną linię telefoniczną dla tych osób, które podejrzewają, że mógł do nich zatelefonować oszust podający się za wnuczka, krewnego lub policjanta – funkcjonariusza CBŚ. Na państwa sygnały policjanci czekają przez całą dobę pod numerem 22 60 33 222
Policja odnotowała:
- w 2017 r.:
• 4 296 przypadków usiłowania oszustwa metodą „na wnuczka” lub „na policjanta”,
• 1 612 takich przestępstw, łączne straty: 54 mln zł.
- w 2018 r.:
• 4 245 przypadków usiłowania oszustwa tego typu,
• 1 554 dokonanych przestępstw na sumę ponad 63 mln zł.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/436481-nie-daj-sie-oszukac
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.