Żona postanowiła do naszej tragedii podejść ofensywnie i nie tylko, że nigdzie nie wyjeżdżamy i nie uciekamy, ale robimy Wigilię w domu naszego syna. (…) Będzie miejsce dla Leszka i klimat oczekiwania, żeby przyszedł
— powiedział w przejmującej rozmowie z „Newsweekiem” Leszek Miller, były premier. W tym roku samobójstwo popełnił jego syn.
My myślimy oczywiście ze smutkiem, ale próbując jakoś dać sobie z tym wszystkim radę, jesteśmy na takim etapie, że uznajemy, iż syn wyjechał. I wróci
— podkreślił były premier.
Ta tragedia, przynajmniej w tym momencie, w jakim jestem, dała mi poczucie, że życie jest bardzo kruche i że jeżeli ono się kończy, to nie ma co wpadać w przerażenie. Natomiast myślę, że w takich sytuacjach ludzie wierzący mają łatwiej. Są przekonani, że coś po tamtej stronie jest
— mówił Leszek Miller.
as/”Newsweek”
-
Zrób bliskim prezent na święta!
Zamawiając teraz roczną prenumeratę pakietu: tygodnik „Sieci” i miesięcznik „wSieci Historii”, otrzymają Państwo aż 3 prezenty!
Książkę „Płonące Pustkowie” o wartości 39,90 zł, kalendarz ścienny na 2019 r. oraz magnetyczną zakładkę do książek.
NIE ZWLEKAJ!
Więcej informacji na:https://www.wsieciprawdy.pl/zrob-bliskim-prezent-na-swieta-pnews-3864.html
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/426007-leszek-miller-robimy-wigilie-w-domu-naszego-syna
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.