Gadowski we "wSieci" o patriotyzmie "elit": Kwaśniewski i Kalisz chcą, aby to słowo "zaczęło budzić odruch wymiotny"

Fot. wSieci
Fot. wSieci

Nie ma dziś bardziej wyświechtanego i zmanipulowanego pojęcia niż patriotyzm. Byli esbecy, Aleksander Kwaśniewski, prezenter „Dziennika” TVP z okresu stanu wojennego Marek Tumanowicz czy Stanisław Ciosek i Ryszard Kalisz — wszyscy na wyścigi odmieniają to słowo przez każdy przypadek

—zaczyna swój felieton pt. „Patrioci” w tygodniku „wSieci” Witold Gadowski.

W swoim tekście dziennikarz wskazuje na przyczyny tego zjawiska.

W tym ich bezobjawowym patriotyzmie chodzi jedynie o to, aby z samego słowa uczynić mydło, które wszystko tak wyszoruje, że wokół zostaną tylko odcienie szarości. Nie będzie już ani czarnego, ani białego. Najlepiej, gdy słowo patriotyzm zostanie tak wyświechtane, że zacznie budzić naturalny odruch wymiotny u publiczności

—pisze Gadowski.

Dziennikarz śledczy próbuje czytelnikowi przybliżyć faktyczne znaczenie „patriotyzmu”.

Tymczasem dzisiejszy patriotyzm to niewypowiedziana, niemal instynktowna zgoda na pewien wspólny zestaw wartości. Patriotą jest ten, kto działa na rzecz wzmocnienia polskiego państwa, jest nim także człowiek gotowy bronić interesów swojego narodu w gospodarce, kulturze, życiu społecznym

—zauważa autor.

W opinii Gadowskiego osoby pokroju Michnika czy Kalisza nie mogą jednak przełknąć pewnego nierozerwalnego z patriotyzmem elementu. Cóż to jest? O tym w felietonie pt. „Patrioci” w tygodniku „wSieci”.

fot. wSieci
fot. wSieci

kk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych