Po prawie 20 latach znaleźli cenną biżuterię w miejskim sejfie. To miała być pomoc dla powodzian

fot. Pixabay
fot. Pixabay

Złota biżuteria, srebrna zastawa stołowa i inne kosztowności znalazły się w kasie pancernej kłodzkiego ratusza. Przedmioty te miały zostać spieniężone, a uzyskane pieniądze przekazane powodzianom… niemal 20 lat temu. Problem w tym, że o nich zapomniano.

W trakcie powodzi tysiąclecia w 1997 roku złotnicy z całej Polski przesłali do ratusza swoje wyroby, aby pomóc poszkodowanym w powodzi. Przedmioty zostały opisane, wycenione i schowane. Na tyle skutecznie, że znaleziono je dopiero w tym roku podczas inwentaryzacji. Nie wiadomo, dlaczego nie zostały spieniężone.

Obecny burmistrz Michał Piszko podkreśla, że zgodnie z prawem po tak długim czasie przetrzymywania przedmiotów urzędnicy muszą skontaktować się z darczyńcami, by dowiedzieć się czy podtrzymują swoją wolę. Jeśli tak, być może pieniądze zostaną przeznaczone na działania prewencyjne, by w mieście nie dochodziło do podtopień.

lap/TVN24 Wrocław

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych