Bezdech senny może być śmiertelnie groźny

Fot. Freeimages.com
Fot. Freeimages.com

Mikołaj Dzierżanowski, który od 12 lat cierpi na bezdech, powiedział podczas spotkania z dziennikarzami, że był ciągle niewyspany i zmęczony, po powrocie do pracy musiał przespać się co najmniej godzinę. Chrapał, ale nie myślał o tym jak o chorobie.

Dr Drozdowski uważa, że jedynym skutecznym sposobem leczeniu bezdechu są aparaty z maskami zakładanymi na twarz, które udrażniają przepływ powietrza przez górne drogi oddechowe podczas snu. Powodem bezdechu jest zapadanie się języka i gardła, co powoduje wstrzymanie oddechu kilkakrotnie w ciągu godziny, a u niektórych osób nawet kilkadziesiąt razy.

Maski powinny być zakładane co najmniej na 4 godziny podczas snu przez 5 nocy w tygodniu. Najlepiej jednak, żeby były używane codziennie przez cały okres snu

– dodaje dr hab. Filip Szymański.

Aparaty do bezdechu są refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia do wysokości około 1,9 tys. zł na okres 5 lat. Dr Szymański ostrzega, że osoby, które się nie leczą, częściej mają arytmie serca, zawały i udary mózgu.

bzm/PAP

« poprzednia strona
123

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych