My - czyli kto? - naród! Skandowanie trzech sylab automatycznie oznacza wykluczenie z narodowej wspólnoty Polaków

Fot. PAP/Adam Warżawa
Fot. PAP/Adam Warżawa

Mamy w Polsce nową zabawę: kto głośniej krzyknie „my, naród”?

Mobilizują się zwłaszcza zwolennicy Lecha Wałęsy i uczestnicy demonstracji organizowanych przez Komitet Obrony Demokracji, którym przyklaskuje „Gazeta Wyborcza”.

Sensu w tym nie ma żadnego, ale „temperamenta grają” i o prawo do wzniesienia owego krzyku zaczynają się kłócić nawet poważni, zdawałoby się, politycy oraz dziennikarze.

Nie trzeba tłumaczyć, że skandowanie lub wywieszenie na transparencie tych trzech sylab automatycznie oznacza wykluczenie z narodowej wspólnoty Polaków wszystkich inaczej myślących i czujących rodaków.

Taką mamy w bieżącym sezonie politycznym najbardziej popularną grę narodową.


Książka, którą trzeba przeczytać!

720 stron mrocznej prawdy! „Konfidenci” autorstwa Sławomira Cenckiewicza, Witolda Bagieńskiego i Piotra Woyciechowskiego.

Publikacja zawiera wiele unikatowych dokumentów i ilustracji pochodzących z zasobów archiwalnych IPN. Pozycja dostępna „wSklepiku.pl”.

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...