Adam Bielecki i Jacek Czech zrezygnowali z kontynuowania wspinaczki na niezdobytą zimą Nangę Parbat (8125 m) ze względu na złe warunki pogodowe oraz skutki upadku - poinformował w niedzielę w południe na portalu społecznościowym Bielecki. Inni alpiniści nie przerywają akcji.

W ciągu dwóch ostatnich dni udało nam się ściągnąć cały sprzęt z powrotem do bazy. Wobec słabych prognoz pogody i mojej rannej dłoni oznacza to koniec wyprawy. Dostaliśmy od Nangi solidną lekcję pokory. Marzyliśmy o zdobyciu Nangi w czystym stylu alpejskim, ale pogoda nie dała nam żadnej szansy na podjęcie ataku. Kolejne pomysły na zdobycie góry kończyły się na tej samej niewielkiej wysokości z powodu pogody, problemów ze zdrowiem, bądź też urwanej liny. Walczyliśmy twardo, ale okazaliśmy się za słabi albo po prostu góra okazała się za silna. Chyba złapałem bakcyla zimowej Nangi. Dziękuję wszystkim dzięki, którym wyprawa ta była w ogóle możliwa

– napisał Bielecki (Nanga Stegu Revolution) na Facebooku.

Niezdobyty o tej porze roku szczyt atakują nadal cztery zespoły. Od strony Diamir: grupa Baska Txikona (są w niej Włoch Daniele Nardi i Pakistańczyk Ali Sadpara), duet polsko-francuski Tomasz Mackiewicz i Elisabeth Revol oraz włoska para Tamara Lunger i Simone Moro. Od innej strony - Rupal wspina się grupa podróżnika Marka Klonowskiego. Najwyżej spośród nich dotarli Mackiewicz i Revol (ok. 6600 m)

Bielecki, pierwszy zdobywca zimą Gaszerbrum I (2012) i Broad Peaku (2013) i Czech planowali początkowo akcję w stylu alpejskim bez zakładania obozów. Gdy plan A okazał się nie do zrealizowania, połączyli siły z wyprawą Txikona. 13 stycznia Bielecki odpadł od ściany na wysokości około 5800 m wspinając się z Nardim. Po 80-metrowym upadku doznał urazu dłoni.

Z informacji pakistańskiego portalu poświęconego wspinaniu wynika, że w sobotę Txikon i Sadpara pokonali najtrudniejszy odcinek techniczny na drodze, na której działali z Polakami i założyli obóz II na wysokości 6200 m.

Z tego samego źródła informacji wynika, że postępy w atakowaniu szczytu od strony Rupal, gdzie jest grupa Klonowskiego, są mniejsze. Polacy dotarli na ok. 6000 m.

Leżąca w Himalajach Zachodnich Nanga Parbat to jeden z dwóch niezdobytych zimą ośmiotysięczników; drugim jest K2 w Karakorum.

Na 10 spośród 14 ośmiotysięczników jako pierwsi zimą wspięli się Polacy, w tym na jeden - Sziszapangmę - wspólnie z Włochem Moro.

bzm/PAP