Na zdjęciu: Polecamy najnowsze wydanie tygodnika w Sieci -pisma, które bez względu na koszty zawsze pisze prawdę!


Brońcie swoich kobiet, a nie naszej demokracji

— napisali polscy kibice w odpowiedzi na presję niemiecką i unijną na Polskę.

CZYTAJTYM TUTAJ: Czyż nie celnie? Transparent podczas meczu Polska-Niemcy w siatkówkę: „Brońcie swoich kobiet, a nie naszej demokracji”

Proste, a mądre słowa. Oddające istotę europejskich dylematów, których spór w Polsce jest jednym z elementów. Słowa chyba już zrozumiałe przez część obywateli Unii, ale jeszcze trudne do przyjęcia dla władz niemieckich. Świadczy o tym ta zarejestrowana akcja policjantów niemieckich aresztujących kibiców próbujących rozwinąć ten sam transparent na demonstracji KOD w Berlinie:

Zauważmy, że obawy związane z zalewem islamskich imigrantów najsilniejsze są właśnie wśród młodych, którzy świat znają i widzą - w Paryżu, Berlinie, Brukseli - jak kończy się zdemontowanie europejskiej tkanki społecznej. Temu pokoleniu trudno wmówić, że multi-kulti to tylko smakowita bliskowschodnia kuchnia i (jak to nazywała pani posłanka Mucha) ubogacenie. Wiedzą, że to strach, kapitulacja, wymywanie narodowej kultury i dziedzictwa.

Każdy kto był trochę na świecie, wie, że to nie działa. A utrzymanie pozoru działania wymaga coraz mocniejszej presji i cenzury, coraz większych ustępstw. Od rezygnacji z własnej kultury przez uznanie za normalne rzezie na ulicach po kłamstwa w mediach. Dziś dopiero dowiadujemy się, że prawie 90 procent rzekomych uchodźców to młodzi mężczyźni i chłopcy. Ulokowani nad Wisłą przedstawiciele multi-kulti mówią zresztą jasno, że będą kłamać, jak pewna pluszakowa redaktorka, która uznała zatajanie informacji o gwałtach dokonywanych przez Arabów za wymóg europejskiej racji stanu. To, że brak tej informacji narażał kolejne kobiety na straszliwą traumę, jakoś jej umknęło. Kto wie, może była zajęta pisaniem kolejnego absurdalnego tekstu o rzekomej opresji jaką europejska kultura chrześcijańska niesie kobietom?

CZYTAJ TEŻ Z OSTATNIEJ CHWILI: W Niemczech wciąż dochodzi do molestowania seksualnego kobiet i gwałtów. „Imigranci są sfrustrowani i się nudzą”

Widać, że polska odrębność, polski opór i polskie transparenty budzą coraz większą wściekłość. Im większa jest bowiem kompromitacja polityki imigracyjnej kanclerz Merkel i całej Brukseli, im bardziej boją się codziennie europejskie elity (a boją się nawet w swoich szklanych zamkach), im więcej wojska na ulicach, tym większa potrzeba uciszenia tych, który rzeczy nazywają po imieniu. Bo przecież z ich punktu widzenia żadna masakra, ani ta w jakiejś redakcji, ani ta będąca egzekucją przechodniów, ani ta w Sylwestra w Niemczech, nie ma prawa zmienić marszu ku świetlanej przyszłości Europy bez narodów, chrześcijaństwa, jakichkolwiek zasad.

Europejskim elitom jest najwyraźniej obojętny los zwykłych obywateli. Tych odstrzeliwanych przez islamistów na francuskich ulicach i tych gwałconych przez islamistów w niemieckich zaułkach. Nic nie może zatrzymać socjalistycznego szaleństwa, nic nie może zmienić kursu jaki obrały dzieci lewackiej rewolty 1968 roku.

Dlatego właśnie transparent z hasłem wzywającym Niemców by bronili swoich kobiet, a nie naszej demokracji, niemieccy policjanci muszą zwinąć i zapakować do furgonetki.

CZYTAJ TEŻ: Niemiecka policja wyrwała polskim kibicom transparent „Chrońcie swoje kobiety nie naszą demokrację”. WIDEO

Bo co będzie jak jakiś Niemiec je przeczyta czy usłyszy? Co będzie jak obudzi się w nim instynkt obrony swoich córek, swojej żony i odrzuci niewolę politycznej poprawności? Co będą wtedy robili pan Schulz i pani Merkel?

A my powinniśmy pamiętać: tu nie chodzi tylko o politykę. Tu chodzi o normalność, o bezpieczeństwo naszych bliskich. Mamy naprzeciwko siebie ideologicznych szaleńców, gotowych poświęcić nasze życie dla swojego „projektu”.

CZYTAJ TEŻ: Czyżby pękała bariera strachu? Kurski kilka godzin w TVP i „Wiadomości” podają wreszcie prawdę o islamskich imigrantach