Koniec roku skłania do refleksji nad tym, co będzie dla nas szczególne ważne w zbliżającym się 2016 roku? Mija kilka tygodni funkcjonowania nowego rządu i parlamentu. Mamy wobec niego ogromne oczekiwania. Jednocześnie dostrzegamy pogłębienie różnic pomiędzy środowiskami politycznymi i ludźmi, którzy się z nimi identyfikują. Ich skala jest tak duża, że np. prof. Andrzej Nowak, - znany ze zdecydowanych ocen naszej rzeczywistości prosi w jednym ze swoich ostatnich tekstów „żebyśmy pokój czynili, szukali dobrej woli, w innych i w sobie. Dziś odpowiedź na tę prośbę jest nam szczególnie potrzebna. Żebyśmy wychylili się z dwóch gett, na które podzieliła się Polska, nie z zaciśniętą pięścią, nie ze złą wolą, – ale z dobrą właśnie. Dzielenie dzieli, budowanie buduje. Czy możemy coś zbudować razem?” Proponuje nawet, jako jedno z działań, wspólne usypanie w Krakowie kopca polskiej zgody, pamięci i nadziei.

W takim duchu podczas pasterek wypowiadało się wielu biskupów. W Poznaniu abp. Stanisław Gądecki zachęcał do modlitwy w intencji pokoju w naszej ojczyźnie. Podkreślił, że  ważne jest by w kraju przestała obowiązywać logika władzy i pragmatyzmu, a na to miejsce weszła logika wartości.

Byśmy odeszli od prymatu taktyki nad wartościami. Od socjotechniki, jako podstawowej metody działania. Od hegemonii swoich i skrzętnego maskowania przywilejów równiejszych.

W podobnym duchu wypowiedział się w ostatniej dyskusji w Senacie senator Aleksander Bobko. Zachęcał wszystkich do zastanowienia, co wynika z tego, że  procedujemy ustawę o Trybunale Konstytucyjnym. „Dla mnie z tego, co tutaj ma miejsce, płynie morał czy oczywista teza, że Rzeczpospolita i prawo w Polsce potrzebują naprawy”. Zachęcał by wzajemnie nie imputować sobie złych intencji, bo „naprawa, która jest konieczna może się dokonać tylko w pewnej wspólnocie, a nie w walce”.

Do odbudowania wspólnoty wzywał Prezydent Andrzej Duda, także podczas inauguracyjnego posiedzenia Senatu. Tego nie można zapomnieć. Jestem przekonany, że takie jest oczekiwanie zdecydowanej większości Polaków.

To zatem będzie także szczególne zadanie dla mnie w nowym roku,- działanie na rzecz budowania życzliwej wszystkim wspólnoty, tej narodowej, ale i lokalnej, a także najmniejszej wspólnoty jaką jest rodzina.