Senator Bierecki po oświadczeniu "Wprost": przyjmuję je z satysfakcją. Nie pozwolę by kłamano na mój temat, by oczerniano nasze środowisko

Senator Grzegorz Bierecki. Fot. wPolityce.pl
Senator Grzegorz Bierecki. Fot. wPolityce.pl

Kiedy tylko rozpoczęła się nagonka na mnie zapowiadałem, że będę bronił prawdy i dochodził swoich praw na drodze sądowej. Oświadczenie tygodnika „Wprost” przyjmuję z satysfakcją, podtrzymując jednocześnie wcześniejsze zapowiedzi: nie pozwolę by kłamano na mój temat, nie pozwolę, by naruszano moje dobre imię, nie pozwolę, by oczerniano środowiska, z którymi jestem związany. W swoich działaniach będę konsekwentny

— mówi senator Grzegorz Bierecki, komentując oświadczenie wydawcy tygodnika „Wprost”. w którym odwołano wszelkie zarzuty wobec niego oraz innych osób i jednoznacznie je przeproszono.

CZYTAJ TEŻ: http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/268149-zobacz-jak-tygodnik-wprost-odwoluje-wszystkie-zarzuty-i-przeprasza-senatora-grzegorza-biereckiego

Przypomnijmy treść oświadczenia:

„Wprost” Sp. z o.o. przeprasza Pana senatora Grzegorza Biereckiego, Pana prof. dr. hab. Adama Jedlińskiego oraz Pana Jarosława Biereckiego za to, że w tygodniku „Wprost” nr. 11/2015 zostały rozpowszechnione nieprawdziwe zarzuty i nieuprawnione sugestie godzące w ich dobre imię, które naraziły ich na utratę zaufania”

Oświadczamy, że zawarte w tygodniku „Wprost” nr 11/2015 zarzuty i sugestie, sformułowane na podstawie pisma przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 3 marca 2015 roku, iż likwidacja Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych była aferą, a pan Grzegorz Bierecki, pan Adam Jedliński oraz pan Jarosław Bierecki dopuścili się przywłaszczenia środków pieniężnych, są nieuprawnione

— czytamy w oświadczeniu wydawcy gazety.

Sprawa jest o tyle ważna, że kłamliwy artykuł w tym tygodniku zapoczątkował wielomiesięczną nagonkę na senatora Biereckiego i SKOK-i. Dzisiejsze oświadczenie wydawcy nie pozostawia wątpliwości: wszystkie zarzuty i sugestie sformułowane na łamach „Wprost” są nieprawdziwe i nieuprawnione. Bierecki podkreśla:

Chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy wspierali mnie w ostatnich miesiącach. Szczególne słowa wdzięczności kieruję do mieszkańców Południowego Podlasia. Dzięki niezliczonym wyrazom sympatii i uznania, które od Państwa otrzymałem, dzięki wyrażanej wielokrotnie przez Państwa niezgodzie na kłamstwo, łatwiej było mi stawić czoła fali nienawiści i pomówień

— mówi senator południowego Podlasia.

Czy sprawa będzie miała ciąg dalszy? Mecenas Dariusz Pluta, pełnomocnik powodów, stwierdza:

Jako pełnomocnik Powodów w tej sprawie chcę wyrazić nadzieję, że wszystkie media, które powołując się na tygodnik „Wprost” powieliły nieprawdziwe zarzuty i nieuprawnione sugestie zamieszczone w numerze 11/2015 tego tygodnika obecnie zechcą co najmniej powiadomić swoich czytelników o oświadczeniu wydawcy tygodnika „Wprost”, w którym przeprasza on każdego z moich Mocodawców za rozpowszechnienie tych nieprawdziwych zarzutów i nieuprawnionych sugestii.

Czy tak będzie? Czy największe media stać dziś na elementarną przyzwoitość? Przecież z całej rzekomej afery nie zostało dosłownie nic: działania Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych oraz jej likwidacja były prowadzone zgodnie z prawem, wolą Fundatora oraz w oparciu o standardy etyczne. „Afera SKOK” nigdy nie miała miejsca. Została wykreowana na potrzeby brudnej walki politycznej, była też wykorzystywana przez grupy lobbystyczno-biznesowe, niechętne rozwojowi instytucji opartych na polskim kapitale.

gim

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych