Środowiska skrajnie lewicowe, w tym związane z mniejszościami seksualnymi, działają systematycznie na rzecz dekonstrukcji życia społecznego. Stąd ich ciągle podważanie znaczenia rodziny, tradycji i kościoła.

Ich postulaty są ostatnio ochoczo realizowane przez rządzącą koalicję, o czym świadczy wprowadzenie do wolnej sprzedaży środka „ellaOne”, którego jednym z efektów jest powodowanie poronienia i udostępnienie go nawet nastoletnim dziewczętom. Innym przykładem jest uchwalenie konwencji przemocowej, której celem jest wprowadzanie daleko idących zmian kulturowych poprzez marginalizację małżeństwa, rodziny, tradycji czy wpływu rodziców na wychowanie dzieci.

Celem ich zabiegów jest też wyeliminowanie przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie i wprowadzenie na jego miejsce permisywnej edukacji seksualnej pozbawionej odniesienia do małżeństwa i rodziny.

Działania takie każdorazowo gdy są podejmowane, budzą społeczny sprzeciw. Nie inaczej jest teraz. Po zapowiedzi Minister Edukacji Narodowej Joanny Kluzik Rostkowskiej o potrzebie zmian programowych przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie, wpłynęło do Ministerstwa Edukacji Narodowej tysiące protestów. Obecnie rodzice przygotowują manifestację w Warszawie mającą na celu powstrzymanie genderowych zmian zapowiadanych w programach edukacji.

Organizatorzy manifestacji stwierdzają w oświadczeniu:

Organizacje prorodzinne i rodzice wyrażają swój stanowczy protest wobec zadeklarowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej planów zmiany podstawy programowej zajęć szkolnych „Wychowanie do życia w rodzinie”. Zmiany te podyktowane są intencją wprowadzenia narzucanych nam z zewnątrz elementów kontrowersyjnej seksedukacji, zgodnej z tzw. standardami WHO i postulatami środowisk LGBTQ

Ministerstwo w warunkach polskich podjęło taktykę drobnych kroków. Proponuje się na początek (już w tym roku) wprowadzić do programu gimnazjalnego m.in. prezentacje stosunku płciowego oraz powierzyć prowadzenie zajęć grupom edukatorów z zewnątrz. Możemy więc spodziewać się w szkołach obecności przedstawicieli skrajnych organizacji aborcyjnych i LGBQT, które mają międzynarodowe akredytacje przy ONZ.

Zdaniem wielu ekspertów epatowanie permisywną seksualnością, nieadekwatną do faz rozwoju dzieci, oraz nieodpowiedzialne propagowanie treści związanych z tzw. tożsamością płciową, prowadzi do głębokich zaburzeń seksualności oraz tożsamości płciowej dzieci i młodzieży. Uratujmy nasze dzieci!

Manifestacja będzie miała miejsce w niedzielę 30 sierpnia b.r. w Warszawie. W odnośniku program całego wydarzenia związanego z manifestacją. http://www.stopdeprawacji.pl/program