Grzegorz Bierecki zapowiada odwołanie od szokującego wyroku sądu w sprawie naruszenia dobrego imienia przez Komisję Nadzoru Finansowego

Senator Grzegorz Bierecki
Senator Grzegorz Bierecki

Grzegorz Bierecki zapowiada odwołanie od szokującego wyroku sądu w sprawie naruszenia dobrego imienia przez Komisję Nadzoru Finansowego. Bezprecedensowe i skandaliczne działania KNF znajdą swój finał w sądzie wyższej instancji.

W październiku 2014 Komisja Nadzoru Finansowego opublikowała głośny raport poświęcony spółdzielczym kasom oszczędnościowo-kredytowym. Raport dotyczył rzekomych powiązań w sektorze SKOK i pełen był błędów, nieścisłości oraz przekłamań. Dokument KNF-u spotkał się z miażdżącą krytyką Kasy Krajowej.

Raport Komisji Nadzoru Finansowego, na który wybiórczo i w tonie sensacji powołują się media w Polsce, wyraźnie rzutuje na wizerunek spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych

— pisał wówczas w komunikacie rzecznik KSKOK Andrzej Dunajski.

Pełen raport KNF liczy 55 stron i zawiera podsumowanie skonsolidowanych wyników spółdzielczych kas. W opinii Kasy Krajowej także ta, przyjęta przez organ nadzorczy forma prezentacji danych dotyczących SKOK-ów, budzi wątpliwości. Obok niezrozumiałego w opinii Kasy Krajowej podejścia do przedstawienia wyników spółdzielczych kas, raport KNF zawiera błędy merytoryczne

— podkreślał Dunajski.

Opublikowany przez Komisję Nadzoru Finansowego dokument był pierwszym z serii polityczno-medialnych donosów, które inspirowały dziennikarzy mediów prorządowych do nieuprawnionych spekulacji i szkalowania spółdzielczych kas. Co ważne, opanowana przez ludzi powiązanych z Platformą Obywatelską KNF nigdy nie zdecydowała się na podobne działanie w sprawie instytucji bankowych, które oferowały milionom Polaków toksyczne produkty finansowe.

W sprawie raportu interweniował senator Grzegorz Bierecki, twórca polskich kas kredytowych. Parlamentarzysta zwrócił uwagę na szereg pomówień, które mogły naruszać jego dobre imię i cześć. Domagał się usunięcia nieprawdziwych informacji z oficjalnego dokumentu Komisji. Sąd uznał jednak, że choć dane zawarte w raporcie były błędne, to KNF nie musi prostować swojego dokumentu.

W uzasadnieniu zaskakującego wyroku pierwszej instancji czytamy m.in.:

Cześć należy do tej grupy dóbr osobistych (podobnie jak swoboda sumienia czy prawo do prywatności), których zakres nie jest ściśle określony. Brak precyzyjnego określenia wynika m.in. z natury tych dóbr, zmienności ich pojmowania przez społeczeństwo, a także z faktu posługiwania się dla ich określenia różnymi pojęciami nieostrymi, zaczerpniętymi z języka potocznego o bardzo rozciągliwej i chwiejnej treści”.

Oddalone powództwo senatora nie kończy jednak sprawy. Wyrok nie jest prawomocny i Grzegorz Bierecki zapowiada apelację.

Sąd zgodził się z zasadniczym twierdzeniem pozwu i przyznał, że w raporcie KNF podano nieprawdziwe informacje na temat działalności senatora Biereckiego. Rozbieżności dotyczą tego, czy nieprawdziwe informacje zawarte w takim dokumencie mogą być sprostowane w ramach powództwa o ochronę dóbr osobistych. Moim zdaniem tak, ponieważ nieprawdziwe informacje o działaniu parlamentarzysty podważają jego wiarygodność w opinii publicznej

— mówi mec. Marek Kowalski, reprezentujący senatora Grzegorza Biereckiego.

gim

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych