Panie i Panowie Senatorowie Rzeczypospolitej Polskiej

Stowarzyszenie „Ojcowie w obronie dzieci i integralności rodziny” wyraża niniejszym listem swoje stanowisko i apeluje do Was o odrzucenie ustawy „o leczeniu niepłodności” (druk senacki nr 949).

Uważamy jej treść za oburzającą. Już sam tytuł tej ustawy jest manipulacją, gdyż błędnie podejmuje tematykę leczenia bezpłodności. W istocie koncentruje się ona na stosowaniu techniki zapłodnienia pozaustrojowego „in vitro”. W imię elementarnej uczciwości i prawdy, pod takim tytułem tj. ustawa o in vitro, powinna zostać przedstawiona społeczeństwu.

Na podstawie lektury stawiamy publicznie pytanie: Panie i Panowie Senatorowie, czy rzeczywiście podzielacie pogląd, że nowe życie ludzkie można zredukować do pojęcia „grupy komórek”, bo tak brzmi literalnie definicja zarodka człowieka zawarta w ustawie?

Zwracamy uwagę na skrajne uprzedmiotowienie życia ludzkiego i postrzeganie go w kategoriach produktu, towaru, rzeczy, którą się „przetwarza, testuje, konserwuje, dystrybuuje, gromadzi, przechowuje”, i „stosuje u ludzi”.

W tym dramacie (którym niewątpliwie jest ta ustawa) jako osoby występują: dawca, dawczyni, biorczyni, nie występują natomiast słowa: „matka”, „ojciec”, „rodzina” (!), a słowo „dziecko” pojawia się wyłącznie w kontekście powoływania się na treść obowiązującego od 1964 roku „Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego”.

O ile można zrozumieć rodziców pragnących mieć swoje potomstwo, to rzeczą skandaliczną jest przemycanie w tej ustawie, możliwości wykorzystania dzieci jako dawców oraz osób ubezwłasnowolnionych (art. 31 ust.1 pkt 7 i 2). Czy ustawa może stwarzać możliwość wykorzystania dzieci w procederze „in vitro”, mając na uwadze zagrożenie karą wynikającą z  art. 200 KK?

Ten rodzaj bełkotliwej nowomowy jaki prezentuje ustawa, jest dowodem na zakamuflowaną „inżynierię genetyczną i społeczną”, pozostającą w skrajnej sprzeczności z prawem naturalnym i moralnym. Naszym zdaniem, ustawowe stworzenie warunków do prowadzeniu eksperymentów na człowieku jest niebezpiecznym precedensem w historii polskiego prawa.

W konsekwencji uchwalenie tej ustawy legalizuje surogację, otwiera możliwości dla handlu dziećmi, a także adopcji przez pary homoseksualne.

Uważamy, że właściwą metodą leczenia niepłodności jest naprotechnologia, dzięki której małżonkowie w godny i naturalny sposób mogą zostać rodzicami. Stąd też mając na względzie dobro rodziny i społeczeństwa, koniecznym jest zagwarantowanie środków budżetowych na szkolenie kadry medycznej i utworzenie ośrodków leczących niepłodność metodą Naprotechnologii. Proponowany projekt ustawy faworyzuje tylko i wyłącznie in vitro, zapominając o tym, że Naprotechnologia jest narzędziem tańszym i dużo skuteczniejszym.

W związku z powyższym jeszcze raz apelujemy o odrzucenie ustawy.

Wielogłowy, dnia 9 lipca 2015 r.