Autor "Listu wkurzonego wyborcy PO" tuż po ogłoszeniu wyników "całą nadzieję" widział w "drugim Tupolewie"

Łukasza Słowaka do sfery publicznej wyniosła klęska wyborcza Bronisława Komorowskiego. Jego „List do Platformy” wydrukowały największe media - jako głos pokolenia, które odrzuciło obecną władzę (choć sam Słowak głosował na Komorowskiego, pracował na rzecz jego kampanii).

PATRZ: List rozczarowanego wyborcy PO do władz Platformy: „Nie kumacie, że jakby była możliwość skreślenia „sarny z krzesłem”, to ona by dostała podobny wynik jak Kukiz”

Sam Słowak z dumą prezentuje wycinki z mediów:

Niestety, jak to w Polsce, niemal wszystko okazuje się pastiszem. Oto napuszone i egzaltowane, pensjonarskie konstrukcje intelektualne sam bohater sprowadził do istoty sprawy - do nienawiści. Internauci przypomnieli bowiem jego twitterowy wpis wysłany tuż po porażce Komorowskiego:

I oto mamy esencję platformerskiej „idei”. Odczłowieczenie przeciwnika politycznego, gotowość zaakceptowania każdej nikczemności.

Słowak dziś przeprosił:

Niesmak jednak pozostał.

Prej

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych