1 maja na ulice wyszli demonstranci, ale jakże inni niż ci sprzed 26 lat. Jacyś tacy niezadowoleni z pracy, jaką czci się w dniu Święta Pracy. No, niektórzy są zadowoleni, jak na przykład prezydent Komorowski, który na majówce w Łazienkach Królewskich świętuje radość z powodu przystąpienia 11 lat temu naszego kraju do Unii Europejskiej.
Wprawdzie przystąpiliśmy za czasów rządów SLD, ale sukcesy należą do Platformy Obywatelskiej, której zawdzięczamy wszystko, również wybitną głowę państwa w osobie Bronisława Komorowskiego i prawie wybitną głowę rządu Ewę Kopacz. Tej ostatniej zawdzięczamy nowych ministrów o oryginalnych nazwiskach - Mateusza Szczurka od finansów i Borysława czy Borysa Budkę, od sprawiedliwości. A dlaczego właśnie ich? A bo dlatego, że są młodzi i ambitni, pasują też do nowych tryndów w Platformie Obywatelskiej, które można streścić porzekadłem: Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.
Żaden z doświadczonych polityków i na dodatek człowiek kompetentny nie jest tak głupi, żeby wziąć odpowiedzialność za najbardziej zrujnowane dziedziny życia państwa, a młody partyjniak chętnie się załapie na parę miesięcy nic nie robienia, zawsze to lepsze niż praca w supermarkecie na śmieciówce. Że ci dwaj są na to zbyt wykształceni? Wykształcenie się nie liczy, liczy się wierna służba partii, która za czasów PRL szła na manifestację 1 majową z hasłem: „PZPR przewodnią siłą narodu!” Taki Szczurek czy Budka też by szli, tak jak człowiek Komorowskiego Tomasz Nałęcz, który pochwalił się, że należał do PZPR 20 lat i uczestniczył w pochodach. Dziś taki pochód maszerowałby pod hasłem „PO przewodnią siłą narodu”! Na szczęście siła narodu jeszcze nie odebrała nam resztek ocalałych zalążków demokracji, ale jeśli wygra wybory, to nam pokaże co to znaczy przewodzić narodowi.
Powstaną psychuszki dla wrogów ludu, w których zamykani będą właściciele niewłaściwych krzeseł i „krzykacze”, zakłócające powagę spędów ku czci kandydatata na prezydenta, który jest prezydentem „spokoju i bezpieczeństwa”. Ma być spokój, bo inaczej będzie się wsadzać do Tworek kibiców wyrażających poglądy sprzeczne z poglądami „siły narodu”, a także użytkowników internetu, zamieszczający krytyczne wpisy pod adresem władzy. Bardziej agresywni forumowicze będą wsadzani do więzienia, a politycy opozycji wyprowadzani do aresztu w czasie trwania „Kropki nad i”, za poglądy sprzeczne z poglądami Moniki Olejnik, co narusza jej spokój i bezpieczeństwo. Nie będzie tak źle? Będzie, będzie, bo jak inaczej utrzymać naród w ryzach? Nie ma wyjścia, trzeba zamknąć gęby tym, którzy za bardzo podskakują, najlepiej taśmą samoprzylepną.
Nałęczowi i jego pryncypałowi dedykuję z okazji „święta robotników i chłopów” następujące dane z życia klasy pracującej, a raczej klasy bezrobotnej i emerytalnej. Dzięki naszej przynależności do Unii Europejskiej i rządom PO/PSL. 41,4 procent społeczeństwa nie radzi sobie w sytuacji, gdyby musiało wysupłać 2000 złotych na nieoczekiwany wydatek, więc bierze „chwilówki”. Blisko połowa narodu jest zadłużona, głównie w parabankach. Przeciętnie winni są obywatele 484 zł. Najbardziej zadłużona jest „przyszłość narodu”, młodzi mężczyźni mają do oddania 923 zł.,oraz kobiety w wieku 50 - 59 lat - 912 zł. Nie licząc lichwiarskich odsetek i kredytów w normalnych bankach.
To są dane statystyczne, a dane faktyczne pokazują ubóstwo społeczeństwa III RP i nie pomogą huczne obchody rocznicy przynależności do UE, która coraz bardziej przypomina RWPG z czasów komuny. Tyle tylko, że zamiast rubla transferowego mamy transferowe euro. Za komuny cała gospodarka była w rękach Kremla, dziś jest w rękach Berlina czy jakiejś tam Brukseli.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/242908-platforma-przewodnia-sila-narodu-nie-odebrala-nam-jeszcze-resztek-ocalalych-zalazkow-demokracji-ale-jesli-wygra-wybory-to-nam-pokaze
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.