Mam mądrą, rozsądną nastoletnią wnuczkę. Mam też nadzieję, że wnuków nam przybędzie. To na nie zastawiona jest pułapka w postaci, tzw. „pigułki dzień po” która zgodnie z decyzją naszych władz jest już dostępna dla młodzieży od 15 roku życia, bez wiedzy ich rodziców i konsultacji lekarza.

Przypomnijmy kilka faktów o ellaOne czyli „pigułce dzień po”.

Środek ten ma m.in. działanie embriotoksyczne i nie pozwala na zagnieżdżenie się ludzkiego zarodka w macicy matki. Producent ellaOne informuje, że badania kliniczne tego produktu objęły ograniczoną liczbę kobiet w wieku poniżej 18 lat. Należy przez to rozumieć, że bezpieczeństwo stosowania preparatu określono w odniesieniu do kobiet w wieku 18 lat i powyżej. Środek ten może powodować działania niepożądane, w tym: nudności, wymioty, ból brzucha, dyskomfort w nadbrzuszu, bóle głowy, uczucie wirowania (zawroty głowy pochodzenia błędnikowego), bóle mięśni i kości (ból mięśniowo-szkieletowy), bolesne miesiączki, ból miednicy, zmęczenie czy wahania nastroju.

Środek ten kierowany do młodych ludzi będzie niszczyć ich płodność i zachęcać do nieodpowiedzialnych zachowań, w tym do swobody seksualnej. To jeden z wielu realizowanych obecnie sposobów, aby pozbawić dzieci wartości, w jakich wychowują je rodzice.

Czy powinniśmy uznać, że możliwość korzystania z takich środków bez konsultacji lekarskiej i wiedzy rodziców to element nowoczesności, na który nie możemy mieć żadnego wpływu? Czy pozwolimy, aby nasze mądre i piękne wnuki były deprawowane, bo taki jest interes firm farmaceutycznych i ideologów gender, którzy jak najszybciej chcą odsunąć dzieci od wpływu i opieki rodziców? A może będziemy dziadkami nie tylko od rozpieszczania – co infantylnie nam się przypisuje jako podstawowe zadanie? Może podejmiemy walkę o zdrowie naszych wnuków, dobry rozwój i mądrą dojrzałość?


Gender - groźna kulturowa inwazja!

Polecamy wSklepiku.pl książkę naszej publicystki Marzeny Nykiel „Pułapka Gender. Karły kontra orły. Wojna cywilizacji”.