Prorosyjskie powiernictwo kresowe. Czy skłóci Polskę z Ukrainą?

fot.sxc.hu
fot.sxc.hu

Jak informuje „Rzeczpospolita” część właścicieli i spadkobierców majątków kresowych będzie chciała wystąpić do strony ukraińskiej o odszkodowania lub ich rewindykację. W tym celu założyli już nawet Powiernictwo Kresowe, któremu przewodniczy Konrad Rękas, lider proPutinowskiej partii Zmiana.

Jak podaje „Rzeczpospolita”, Rękas należy do osób kontrowersyjnych. Wystarczy wspomnieć, że aktualnie jest wiceszefem proputinowskiej partii Zmiana, która postuluje wyjście Polski z NATO.

Rękas podkreśla, że powołane Powiernictwo Kresowe, nie ma żadnych powiązań z partią. Twierdzi również, że jego organizacja powstała przez stowarzyszenie Ukrainy z Unią Europejską, przez co zmieniła się sytuacja właścicieli mienia na Kresach.

Powiernictwo Kresowe chce się domagać rekompensat za ziemie, które należały do polskich właścicieli nawet w XVIII wieku

— czytamy na łamach „Rzeczpospolitej”.

Powiernictwo aktualnie skupia się na terenach ukraińskich, a pomija Białoruś. Powód jest prosty: Białoruś nie ma umowy z UE, a Ukraina wybrała zdecydowanie prozachodni kurs.

Inicjatywa Rękasa wzbudza krytykę polskich polityków, którzy angażują się w sprawy Wschodu,  m.in. Pawła Kowala z Polski Razem czy Jana Dziedziczaka z Prawa i Sprawiedliwości. Zgodnie potwierdzają, że taką działalność może tylko skłócić Polskę z Ukrainą i że wszelką odpowiedzialność prawną po ZSRR ponosi Rosja. To do niej powinni kierować się poszkodowani.

Rękas uważa inaczej i podkreśla, że jeśli Ukraina chciałaby mieć granice z Krymem, Donbasem Charkowem, to teraz powinna ponosić konsekwencję w ramach dziedzictwa Polaków

Organizacją oczywiście zainteresowały się rosyjskie media i już powstały pozytywne materiały na temat jej działalności.

rp.pl/es

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych