Centrum Białegostoku bez prądu

fot.Karol Rutkowski/Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Poland
fot.Karol Rutkowski/Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Poland

Nawet kilka godzin może potrwać przywracanie zasilania dużej części Białegostoku po pożarze baterii kondensatorów w Zakładzie Energetycznym w Białymstoku. Prądu nie ma kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców, magistrat, niektóre szpitale czy wiele banków w centrum.

Do pożaru doszło przed godz. 9.00 w Zakładzie Energetycznym przy ul. Elektrycznej w Białymstoku. Jak podała Agnieszka Tyszkiewicz z PGE Dystrybucja S.A. Oddział Białystok, doszło do pożaru

baterii kondensatorów stacji wnętrzowej, a w związku z tym samoczynnego wyłączenia zasilania dużej części miasta.

Rzecznik prasowy podlaskich strażaków Marcin Janowski powiedział, że pożar został już ugaszony a sytuacja opanowana. Trwa przewietrzanie budynku z toksycznego dymu. Ocenił, że pożar nie był duży ale akcja trudna o tyle, że część urządzeń energetycznych była pod napięciem. Dlatego strażacy używali do gaszenia wyłącznie agregatu proszkowego.

Dokładnie nie wiadomo, jak duża część miasta nie ma prądu. Ale w ścisłym centrum zasilania nie ma m.in. Urząd Miejski w Białymstoku, wiele banków, sklepy, biura i kawiarnie.

Marian Maciejewski z Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Białymstoku powiedział, że według jego wiedzy przywracanie zasilania może potrwać ok. dwóch godzin.

ann/PAP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych