PRL bis! ZHP wyrzuca Boga z przysięgi harcerskiej i opracowuje nową, "laicką" rotę

Fot. YouTube
Fot. YouTube

Szefowie Związku Harcerstwa Polskiego opracowali treść nowego przyrzeczenia harcerskiego, gdzie nie będzie już odniesienia do Boga - pisze Nasz Dziennik. Jak przyznają władze Związku, nowa wersja roty nawiązuje do tej, która obowiązywała w latach 1947-1957 i jest dostosowana do potrzeb osób, które „nie są gotowe na określenie swojego wyznania bądź też deklarują się jako ateiści”.

Do tej pory osoby wstępujące w harcerskie szeregi wypowiadali następujące słowa:

Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym Prawu Harcerskiemu

Ta tradycyjna rota pozostanie wprawdzie jako podstawowa, ale ma być dodana druga, alternatywna, w której nie będzie mowy o Bogu, a zamiast tego harcerz przyrzekałby, że będzie „dążyć do Sprawiedliwości i Prawdy”.

Brzmiałaby ona następująco:

Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Polsce, dążyć do Sprawiedliwości i Prawdy, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym prawu harcerskiemu.

Zmiany niepokoją harcerzy i kojarzą się im z powrotem do praktyk z czasów PRL. Jak to się stało, że z nowej roty „wyrzuca” się Boga? Jej treść opracował specjalny Zespół ds. redakcji Prawa i Przyrzeczenia Harcerskiego.

Prace zespołu zakończyły się na początku tego roku przedłożeniem nowej redakcji przysięgi, która będzie konsultowana ze wspólnotą instruktorską

— tłumaczy Monika Kubacka, rzecznik ZHP.

Końcowa rekomendacja zostanie przedłożona na zjeździe ZHP w 2017 r.

Władze Związku nie kryją, że nowa wersja roty nawiązuje do obowiązującej w latach 1947-1957, choć została znacznie przekształcona. Powrót do tej niechlubnej tradycji uzasadniają koniecznością dostosowania do sytuacji, kiedy harcerzami zostają osoby, które

nie są gotowe na określenie swojego wyznania bądź też deklarują się jako ateiści.

Proponowane przez ZHP zmiany są sprzeczne ze słowami założyciela skautingu gen. Roberta Baden-Powella, który powiedział:

Jeżeli nasz skauting miałby być bez Boga, lepiej, żeby go nie było.

Według prof. Bogusława Śliwerskiego, przewodniczącego Komitetu PAN, jeśli kadra ZHP doszłaby do wniosku, że powinna obowiązywać tylko jedna, „laicka” rota, to byłaby to oznaka powrotu do najgorszych praktyk PRL i hucpa uderzającą w podstawy harcerstwa.

Od Baden-Powella, poprzez twórców polskiej adaptacji roty ślubowania, znacznie pogłębionej, o czym pisał Aleksander Kamiński, mielibyśmy do czynienia z laicyzacją ruchu w imię wartości neolewicowych. To krok do dalszego niszczenia fundamentów wychowania społeczno-moralnego dzieci, młodzieży i dorosłych, w tym najbardziej znaczącym jeszcze środowisku

— przestrzega prof. Śliwerski w rozmowie z „ND”.

Gazeta przypomina również słowa św. Jana Pawła II dotyczące idei harcerstwa:

Organizacja harcerska wychowuje młodzież w duchu tradycji chrześcijańskich i narodowych.

O tej misji władze ZHP najwyraźniej zapominają…

bzm/”Nasz Dziennik”

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...