Miller o wynikach wyborów: "Trudno mi uwierzyć, że w ciągu tak krótkiego czasu przybyło w Polsce aż tylu rolników"

PAP/Jakub Kamiński
PAP/Jakub Kamiński

Mogę się założyć, że to ja pochylę się nad jego trumną, a nie odwrotnie. Już widzę ten kondukt – skromniutki, oczywiście – który odprowadza pana Urbana na miejsce spoczynku

— powiedział Leszek Miller w rozmowie z „Super Expressem”. Lider SLD odniósł się w ten sposób do słów „Goebelsa stanu wojennego”, że Miller jest chodzącym trupem.

W dalszej części wywiadu Miller odniósł się do zarzutów, że spotkał się w Sejmie z Jarosławem Kaczyńskim. I przypomniał, że „przypadkiem” skrytykowały go za to media, które najobficiej korzystają z pieniędzy rządowych.

Nie ulega wątpliwości, że w ciągu 25 lat III RP nie było wyborów obarczonych tak wieloma świadomymi czy też nie, manipulacjami. I nigdy obywatele nie mieli tak wielu wątpliwości dotyczących procesu wyborczego

— tłumaczy Miller jedyny powód spotkania z liderem PiS.

Jednak Miller, inaczej niż Kaczyński nie mówi otwarcie o fałszerstwach podczas wyborów.

Wolę mówić, że wynik był wypaczony. (…)Trudno mi uwierzyć, że w ciągu tak krótkiego czasu przybyło w Polsce aż tylu rolników. Trudno mi też uwierzyć, że 80 proc. wyborców nie zna się na niczym do tego stopnia, że właśnie tyle osób oddało nieważny głos ww jednej z komisji obwodowych.

Slaw/ „Super Express”

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych