Mogę się założyć, że to ja pochylę się nad jego trumną, a nie odwrotnie. Już widzę ten kondukt – skromniutki, oczywiście – który odprowadza pana Urbana na miejsce spoczynku
— powiedział Leszek Miller w rozmowie z „Super Expressem”. Lider SLD odniósł się w ten sposób do słów „Goebelsa stanu wojennego”, że Miller jest chodzącym trupem.
W dalszej części wywiadu Miller odniósł się do zarzutów, że spotkał się w Sejmie z Jarosławem Kaczyńskim. I przypomniał, że „przypadkiem” skrytykowały go za to media, które najobficiej korzystają z pieniędzy rządowych.
Nie ulega wątpliwości, że w ciągu 25 lat III RP nie było wyborów obarczonych tak wieloma świadomymi czy też nie, manipulacjami. I nigdy obywatele nie mieli tak wielu wątpliwości dotyczących procesu wyborczego
— tłumaczy Miller jedyny powód spotkania z liderem PiS.
Jednak Miller, inaczej niż Kaczyński nie mówi otwarcie o fałszerstwach podczas wyborów.
Wolę mówić, że wynik był wypaczony. (…)Trudno mi uwierzyć, że w ciągu tak krótkiego czasu przybyło w Polsce aż tylu rolników. Trudno mi też uwierzyć, że 80 proc. wyborców nie zna się na niczym do tego stopnia, że właśnie tyle osób oddało nieważny głos ww jednej z komisji obwodowych.
Slaw/ „Super Express”
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/223866-miller-o-wynikach-wyborow-trudno-mi-uwierzyc-ze-w-ciagu-tak-krotkiego-czasu-przybylo-w-polsce-az-tylu-rolnikow
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.