Prof. Nalaskowski we "wSieci": "Mam w nosie wewnętrzne sprawy grupy upartyjnionych cwaniaków. Mnie interesuje Polska"

PAP/Radek Pietruszka
PAP/Radek Pietruszka

Nie jestem obywatelem PO, tylko RP! Co mnie obchodzą rozmaite Grabarczyki i Schetyny. Mam w nosie wewnętrzne sprawy grupy upartyjnionych cwaniaków. Mnie interesuje Polska. Nie interesuje mnie to, co poczną teraz ze sobą Nowak, Sienkiewicz czy Sikorski niewpuszczeni do partyjnej piaskownicy

— pisze w swoim felietonie w tygodniku „wSieci” prof. Aleksander Nalaskowski, pedagog. Naukowca zdenerwowało, podobnie jak wielu innych Polaków, stawianie na pierwszym miejscu przez nową premier potrzeb jej partii.

Polska przestała być najważniejsza, a właściwie stała się zupełnie nieważna. Szefowa nowego rządu zaczęła od bełkotania o Platformie, o jednoczeniu jej skrzydeł, o spójności tej partii (już do końca życia określenie partia będzie dla mnie równoznaczne z PZPR), o koleżankach dostających ministerialne teki.

Pedagoga przeraża fakt, że za rządów PO polityka sprowadza się do posiadania władzy dla samej władzy, dla jej fruktów i przywilejów. Bez śladu odpowiedzialności.

Mam nieodparte wrażenie, że tolerujemy jakiś obłęd, jakiś nieokiełznany taniec władzy, jakieś upojenie bezkarnością i brakiem refleksji. Już wszystko można i za nic się nie odpowie.

Slaw

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych