Strajk przed siedzibą zarządu spółki „Nowy Szpital” w Szczecinie. Pielęgniarki domagają się podwyżki płac.
Pracownicy i związkowcy „Solidarności” ze szpitali w Kostrzynie nad Odrą, Nakle, Szubinie, Świebodzinie i Olkuszu protestują przeciwko polityce spółki, która zamiast zwiększyć pensję, inwestuje w infrastrukturę.
Mam 1750 złotych i 40 lat pracy. Jestem specjalistą pielęgniarstwa
— żali się Radiu Szczecin jedna z protestujących.
Gdybym nie pracowała w świąteczne noce, miałabym 1200 złotych. To jest karygodne. Mój syn miał ostatnio wypadek. Nie daj Boże, żeby trafił do szpitala, w którym pracuję
— dodała inna ze strajkujących pielęgniarek.
Pielęgniarki przyjechały do Szczecina, żeby przekazać petycję prezesowi spółki „Nowy Szpital”. Ich zdaniem taka sytuacja trwa już od 6 lat.
Zarząd spółki ma niebawem odnieść się do żądań protestujących.
Myślę, że tu nie załatwimy żadnych spraw. Dziękuję za petycję. Ze swojej strony na pewno będę wpływał na zarządy, żeby pozostawali z państwem w dialogu i żeby te rzeczy, które można załatwić jak najszybciej, były załatwiane
— powiedział prezes Marcin Szulwiński.
Związkowcy „Solidarności” dają szansę zarządowi do końca grudnia. Jeśli podwyżek nie będzie, zapowiadają ogólnopolski strajk.
MG/radioszczecin.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/215568-protest-pielegniarek-gdyby-nie-swiateczne-dyzury-zarabialyby-1200-zlotych
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.