Odrzucenie przez Komisję Europejską w całości, największej inicjatywy „Jeden z nas”, podpisanej przez ponad 2 miliony obywateli zamieszkujących w 28 krajach UE, pokazuje antydemokratyczną twarz Unii Europejskiej.

Inicjatywa zmierzała do tego, by Unia Europejska nie przeznaczała funduszy na finansowanie aborcji. Połączyła ona rzesze ludzi z różnych krajów i środowisk, którzy rzeczowo przedstawili swoje stanowisko. Odbyło się istotne w tej sprawie wysłuchanie publiczne, ale przedstawionych tam ważkich argumentów Komisja Europejska nie uwzględniła podejmując decyzję, że nie ma potrzeby zmian w zakresie poszanowania prawa do życia poczętej istoty ludzkiej.

W pewnym sensie stanowisko to nie jest zaskoczeniem. Parlament Europejski w ostatnich latach wielokrotnie podejmował dyskusję nad stanowiskami, których treść domagała się wprowadzenia tzw. bezpiecznej aborcji w krajach Unii. I choć zajmowanie się tym zagadnieniem wykracza poza uprawnienia Unii Europejskiej, nie spotykało się to z krytyką Komisji Europejskiej.

Unia Europejska, która usiłuje przekonywać, że ceni wysokie standardy i szanuje opinię obywateli krajów ją tworzących, ukazała dobitnie swoją ideologiczną twarz. Zlekceważenie tak poważnej inicjatywy obywatelskiej pokazuje, że Unia Europejska pilnie potrzebuje demokratyzujących zmian.

Antoni Szymański