Kiedy pomnik hańby ku czci Armii Czerwonej zniknie z Buczkowic? Czy radni boją się podjąć decyzję o jego usunięciu?

fot. region.info.pl
fot. region.info.pl

Jeden z 306 - jak wyliczyła „Rzeczpospolita” - pomników, obelisków, tablic i obiektów techniki wojskowej (czołgów, armat), które sławią Armię Czerwoną lub jej poszczególnych dowódców znajduje się w Buczkowicach na Żywiecczyźnie, w woj. śląskim.

Na obelisku, poniżej gwiazdy, młota i sierpa widnieje napis:

Ku chwale bohaterów Armii Radzieckiej, którzy zginęli w walce o Polskę Ludową Buczkowice 6 IV 1945

i po rosyjsku:

Sława gierojam Krasnoj Armii

O jego usunięcie walczy Marcelina Sieracka, prezes Klubu Patriotycznego im. por. Antoniego Bieguna ps. „Sztubak”.

Na początku lutego br. skierowała ona do wójta gminy Buczkowice Józefa Caputy pismo z wnioskiem o

podjęcie decyzji w sprawie definitywnego usunięcia pomnika ku czci żołnierzy Armii Czerwonej w Buczkowicach.

Jak uzasadniała, pomnik

jest symbolem gwałtów, rabunków i komunistycznego zniewolenia.

Przypomniała, że

Profesor Krzysztof Szwagrzyk szacuje, że w latach 1944-1956 z rąk komunistów zginęło około 50 tysięcy osób. Jest to zatrważająca liczba. Armia Czerwona na ziemiach polskich dokonywała licznych mordów, gwałtów i kradzieży, siejąc ból i cierpienie, gdziekolwiek tylko się zjawiła, dla Polaków jest ona symbolem hańby.

Pomniki wystawia się bohaterom i ofiarom, ludziom realizującym obowiązujące w naszym kraju wartości, a nie katom i zbrodniarzom

— podkreślała Marcelina Sieracka uzasadniając prośbę o podjęcie uchwały w sprawie usunięcia z przestrzeni publicznej pomnika ku czci Armii Radzieckiej.

Pismo Klubu Patriotycznego zostało radnym gminy Buczkowice odczytane, ale… tylko odczytane. Nie zajęto się nim, nie było wniosku o przygotowanie ewentualnej uchwały.

Taką informację przesłał też Sierackiej wójt - że podanie Klubu Patriotycznego zostało odczytane podczas lutowej sesji Rady Gminy Buczkowice.

Nieusatysfakcjonowana odpowiedzią prezes Klubu Patriotycznego kieruje kolejne pismo z prośbą, o jakiekolwiek informacje z posiedzenia tej sesji.

protokół posiedzenia Rady Gminy zawiera tylko ogólnikowe informacje, podobnie jak skierowane do mnie pismo, co uniemożliwia mi właściwe odniesienie się do sprawy. Czy radni zdecydowanie odrzucili moje sugestie, nie zajęli sprecyzowanego stanowiska czy może są zainteresowani usunięciem tego haniebnego i przynoszczącego wstyd całej miejscowosci Buczkowice monumentu?

— pyta tym razem przewodniczącego Rady Gminy Buczkowice Piotra Żądło, bo to on odczytał na posiedzeniu Rady Gminy list Klubu.

Sieracka deklaruje, że na zaproszenie radnych weźmie udział w kolejnym posiedzeniu Rady Gminy, na którym mogłaby przedstawić stanowisko Klubu i wziąć udział w dyskusji na ten temat.

Nie wiadomo jednak czy radni będą chcieli w ogóle zająć się tym tematem.

W Polsce panuje straszne zakłamanie rzeczywistości. Uważam, że skandalem jest ciągła obecność na przestrzeni publicznej pomników upamiętniających Armię Czerwoną - katów zbrodniczego sowieckiego systemu. Najwyższy czas aby wszystkie komunistyczne monumenty zniknęły z przestrzeni publicznej. Okupanci, wraz z miejscowymi pomocnikami z UB, PPR, PZPR, mordowali, więzili, i prześladowali polskich patriotów, wyniszczając w ten sposób polską elitę oraz naszą tożsamość. Pomniki wystawia się bohaterom a nie katom i zbrodniarzom

— mówi portalowi wPolityce.pl Marcelina Sieracka. I dodaje:

Najwyższy czas rozliczyć się z przeszłością. Art. 13 konstytucji wyraźnie zakazuje szerzenia ideologii totalitarnej – w szczególności komunizmu i faszyzmu.

A to zaledwie tylko jedna z 306 takich pamiątek po ZSRR i przyjaźni polsko-radzieckiej…

kim

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...