MEN łamie prawo występując przeciwko inicjatywie "Szkoła Przyjazna Rodzinie"

Fot.sxc.hu
Fot.sxc.hu

Jak już pisaliśmy, ruszyła kampania nadawania certyfikatów „Szkoła Przyjazna Rodzinie”. Do programu, zainicjowanego przez Fundację Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny, przystąpiło pierwszych 20 szkół, a następne czekają w kolejce.

Kampania ma na celu odbudowanie zaufania między szkołą a rodzicami, nadwyrężonego przez propagatorów ideologii gender i seksualizacji, którzy pod pozorem warsztatów edukacyjnych, usiłują wejść do placówek i indoktrynować dzieci i młodzież. Certyfikat „Szkoła Przyjazna Rodzinie”, uzyskany przez dyrektorów, ma być gwarancją dla rodziców, że ich dziecko będzie edukowane w poszanowaniu jego godności, praw konstytucyjnych i w duchu patriotyzmu.

Dyrektorzy przystępujący do programu, zobowiązują się wychowywać uczniów zgodnie z przekonaniami ich rodziców. Pomysł prorodzinnego programu został skrytykowany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, które zażądało od kuratorium mazowieckiego pilnego skontrolowania szkół w powiecie wołomińskim, które wystąpiły o certyfikat. Szefową resortu, Joannę Kluzik- Rostkowską zaniepokoił sposób finansowania inicjatywy, a ponadto poddała ona w wątpliwość świadomość dyrektorów podpisujących deklarację uczestnictwa i nakazała sprawdzić ich pod kątem wiedzy o kampanii. Tymczasem prawnicy z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris ocenili, że decyzja MEN o kontrolach jest nielegalna. Zgodnie z ustawą o systemie oświaty, nadzór nad finansową i administracyjną działalnością szkół sprawuje organ prowadzący szkołę, w tym przypadku – gmina. Prawnicy jednoznacznie uznali, że resort oświaty oraz działające z jego polecenia kuratorium mazowieckie, naruszyli zasadę samodzielności jednostek samorządu terytorialnego, zabezpieczoną art. 165 ust. 2 Konstytucji. W oparciu o ich ekspertyzę, starosta wołomiński Piotr Uściński, wystosował do ministra edukacji Joanny Kluzik-Rostkowskiej pismo z prośbą o wyjaśnienie powodów zarządzonej interwencji kuratorów i wskazanie podstawy prawnej, pozwalającej na kontrole o takim charakterze.

W świetle treści ww. pisma oraz działań podjętych przez Mazowieckiego Kuratora Oświaty w związku z przystąpieniem szkół z terenu Powiatu Wołomińskiego do programu „Szkoła Przyjazna Rodzinie”, zwracam się do Pani Minister z prośbą o udzielenie w trybie Ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej informacji w jakim trybie i w oparciu o jaką podstawę prawną Mazowiecki Kurator Oświaty został zobowiązany do podjęcia czynności kontrolnych w placówkach oświatowych, które przystąpiły do programu „Szkoła Przyjazna Rodzinie”. Proszę o przekazanie kopii dokumentu zobowiązującego Mazowieckiego Kuratora Oświaty do podjęcia ww. działań –

cytuje portal pch.24.pl pismo starosty wołomińskiego skierowane do minister edukacji.

Zwracam się również z prośbą o udzielenie informacji publicznej na jakiej podstawie informuje Pani Minister media, że wywierana była presja na dyrektorów szkół, aby przystąpiły do programu „Szkoła Przyjazna Rodzinie” i przekazanie kopii ewentualnych dokumentów wskazujących, że wywierana była presja –

docieka Piotr Uściński.

Postawa MEN jest dość zaskakująca. Ten sam resort, przez wiele miesięcy zwodził rodziców, kiedy oni domagali się ustalenia i skontrolowania placówek, które pod przykrywką realizacji równościowych zajęć, zatruwały psychikę dzieci. Wówczas MEN twierdził, że ze względu na autonomię szkół ma związane ręce  i tolerował feministyczne wariacje pod dachem podległych mu placówek. Teraz okazuje się, że nie tylko tolerował, ale bardzo kibicuje progenderowym programom, nasyłając kontrole na dyrektorów, dla których wartością jest rodzina i ochrona życia ludzkiego. I tu nasuwa się pytanie- czy po to zamieniono Szumilas na nowego, liberalnego ministra edukacji, z wątpliwym kręgosłupem moralnym, by sprawniej odbywało się wdrażanie indoktrynacji oraz deprawowanie dzieci i młodzieży na sekslekcjach?

Katarzyna Kawlewska

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych