Nad wszystkimi urzędami stanu cywilnego w Anglii i Walii powiewają od dziś flagi tęczowe. Rząd w Londynie kazał je wywiesić w związku z wejściem w życie, dziś o północy, ustawy o legalizacji homomałżeństw. W nocy odbędą się pierwsze śluby par tej samej płci.

Jednymi z pierwszych, którzy zawrą małżeństwo, kilka minut po północy, będą dwaj geje z Londynu, Sean Adl-Tabatabai i Sinclair Treadway. Wybrali już ślubną piosenkę: „I got you babe” autorstwa Sonny i Cher. Treadway kiedyś uważał, że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety.

Nie byłem zwolennikiem homomałżeństw. Ale moje nastawienie się zmieniło, wraz z wzrostem społecznej akceptacji dla homoseksualistów

—mówi w rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Independent”.

Według działaczy LGBT tylko w ten weekend w urzędach stanu cywilnego w Anglii i Walii odbędzie się ok. 500 ceremonii zaślubin osób tej samej płci. Jedna z par zamierza zawrzeć związek małżeński „śpiewająco” w programie telewizyjnym pod tytułem: „Nasz gejowski ślub: Musical”. Brytyjski rząd szacuje, że do końca roku liczba ceremonii zaślubin wzrośnie do 6 tysięcy. Odpowiada to mniej więcej liczbie związków cywilnych zarejestrowanych przez pary tej samej płci w 2013 roku.

Nareszcie, po latach walki, każda para, która chce zawrzeć małżeństwo, może to uczynić

—oświadczył wicepremier Wielkiej Brytanii, Liberał Nick Clegg. Homomałżeństwa pozostają zakazane w Szkocji oraz Irlandii Północnej. Także kościół anglikański od początku był im przeciwny i ostrzegł biskupów przed udzielaniem ślubu parom tej samej płci.

Ryb, The Independent, BBC, Daily Mail