Były redaktor naczelny „Rzeczpospolitej” Bogusław Chrabota w swoim najnowszym felietonie przekonuje, że największym zagrożeniem dla powojennej Ukrainy mogą okazać się błędy popełniane przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Zdaniem publicysty podsycanie nastrojów nacjonalistycznych, przecenianie potencjału państwa oraz wiara w masowy napływ zagranicznych pieniędzy mogą utrudnić odbudowę kraju i oddalić jego członkostwo w Unii Europejskiej bardziej niż same zniszczenia wojenne.
Od geopolitycznych złudzeń do Euromajdanu
Autor przypomina, że jeszcze kilkanaście lat temu wybór zachodniego kierunku rozwoju wcale nie był dla Ukrainy oczywisty. Część elit politycznych opowiadała się za bliższą współpracą z Rosją, inni proponowali poszukiwanie „trzeciej drogi”. Jak ocenia Chrabota, ukraińscy politycy przeceniali znaczenie swojego państwa, wierząc, że jego położenie, wielkość i zasoby pozwolą prowadzić skuteczną grę między Wschodem i Zachodem.
Towarzyszyły temu powolne reformy, rozwój korupcji i utrwalanie systemu oligarchicznego. Społeczny sprzeciw wobec takiego modelu państwa eksplodował podczas Euromajdanu.
Wojna definitywnie odcięła Ukrainę od Rosji
Zdaniem autora dwunastoletni konflikt całkowicie zmienił relacje między oboma państwami.
Skala moskiewskiej przemocy wybiła Ukraińcom z głowy jakiekolwiek związki z Rosją. Między dwoma niegdyś bratnimi krajami rozwarła się przepaść niezasypywana na kilka pokoleń
— pisze redaktor naczelny „Rz”.
Bogusław Chrabota podkreśla, że skutkiem rosyjskiej agresji stała się trwała wrogość wobec Moskwy. Jednocześnie zwraca uwagę, że sama Ukraina wychodzi z wojny jako kraj głęboko wyniszczony.
Skala zniszczeń będzie największym wyzwaniem
Autor przypomina, że sami Ukraińcy szacują wartość zniszczeń na około 600 mld dolarów, a jedna piąta terytorium pozostaje pod okupacją.
Demografia skurczyła się do mniej niż 30 milionów mieszkańców. PKB to ledwie 225 mld dol. Kraj ma potężne problemy z siłą roboczą, wielu młodych ludzi zginęło lub jest okaleczonych, setki tysięcy są w armii. Po ewentualnej demobilizacji Kijów będzie miał potężny problem z ich demoralizacją i koniecznością przywrócenia do ról cywilnych
— przestrzega autor tekstu.
W ocenie autora właśnie te problemy będą miały decydujący wpływ na tempo odbudowy państwa i gospodarki.
Armia nie rozwiąże problemów pokoju
Chrabota sceptycznie odnosi się do przekonania, że doświadczenie wojenne stanie się największym atutem Ukrainy po zakończeniu konfliktu.
Zełenski chwali się największą, najbardziej doświadczoną armią w Europie, ale Ukrainy nie będzie stać na utrzymanie tego monstrum po zawarciu pokoju. Iluzja, że dziesiątki tysięcy ukraińskich weteranów z zespołem stresu pourazowego (PTSD) będą mogły pełnić służbę w pokojowej Europie jest wręcz niebezpieczna. Ci ludzie będą szukać sobie miejsca w życiu codziennym, także w polityce
— podkreśla Chrabota
Według publicysty równie niebezpieczne jest wzmacnianie nastrojów nacjonalistycznych, które mogą utrudnić stabilizację kraju po zakończeniu wojny.
Bez reform nie będzie ani inwestycji, ani Unii Europejskiej
Autor polemizuje także z opinią, że Ukraina po wojnie stanie się miejscem masowego napływu zagranicznego kapitału.
Inna iluzja to przekonanie, że po wojnie Ukraina będzie inwestorskim Klondike i cały świat ruszy, by ją odbudowywać. Powiedzmy sobie szczerze: Ukraina nie ma na to zasobów i wbrew pozorom nie zostanie obsypana przez wolny świat tzw. ‘helicopter money’. Znajdą się jakieś europejskie fundusze pomocowe, ale – co trzeba podkreślić – będą to środki europejskich podatników, na uruchomienie których ci ostatni będą musieli się zgodzić. I to tylko wtedy, kiedy będą widzieli perspektywę sensownego ich wydania. Reszta to kredyty i inwestycje prywatnych firm – podejmowane tylko wtedy, kiedy inwestorzy będą mieli gwarancje, że ich środki nie wpadną w czarną dziurę korupcji, sitwy oligarchicznej czy nieuczciwego sądownictwa
— zaznacza
Felieton kończy się tezą, że przyszłość Ukrainy zależy przede wszystkim od skutecznej przebudowy państwa.
Jak podsumowuje Bogusław Chrabota, bez ograniczenia korupcji, reformy sądownictwa i rozbicia systemu oligarchicznego Ukraina nie zrealizuje swoich europejskich aspiracji, niezależnie od wyniku wojny.
Czytaj także
SC/rp.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/smolensk/764160-to-brzmi-niebezpiecznie-chrabota-o-iluzjach-zelenskiego
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.