Ja używam słowa „katastrofa” - powiedział w środę szef MSZ Jacek Czaputowicz, pytany, czy jego zdaniem 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku doszło do zamachu. Przede wszystkim poczekajmy na zakończenie śledztwa po naszej stronie - podkreślił.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Co dalej z ustawą o IPN? Czaputowicz: „Trzeba wyciszyć spór, historycy powinni rozmawiać, a TK powinien wyjść naprzeciw wątpliwościom”
Czaputowicz pytany w TVN24, czy jego zdaniem w 2010 r. w Smoleńsku doszło do zamachu odparł, że nie jest w stanie tego ocenić.
Ja używam słowa, że to była katastrofa. Poczekajmy na zakończenie śledztwa po naszej stornie przede wszystkim
— podkreślił.
Pytany, kiedy ostatni raz rozmawiał z szefem MSZ Rosji na temat zwrotu wraku Tu-154M, minister SZ odpowiedział, że rosyjski minister spraw zagranicznych nie jest osobą, z którą często rozmawia.
Rozmawiałem chwilę na Radzie Bezpieczeństwa ONZ, ale z ambasadorem Rosji w Warszawie. Rozmawiałem na ten temat, powiedziałem, że oczekujemy tego, jest to kwestia prawna, kwestia też pewna etyczna, moralna, że to jest nasza własność
— mówił Czaputowicz.
Jak relacjonował, ambasador odpowiedział „to, co zawsze”.
Że śledztwo trwa w Rosji, że oczekują zakończenia śledztwa w Polsce i dlatego te dowody, jak on to określił, muszą pozostać w Rosji
— powiedział Czaputowicz. Jego zdaniem sprawa Skripala pokazuje, że argumenty Rosji są czasami „pozorne”.
Nie chcą oddać tego wraku
— ocenił minister.
Siergiej Skripal oraz towarzysząca mu córka Julia 4 marca trafili do szpitala w stanie krytycznym, gdy stracili przytomność w Salisbury w Wielkiej Brytanii. W toku śledztwa, prowadzonego z udziałem m.in. policyjnych sił antyterrorystycznych i wojskowych ekspertów ds. broni chemicznej, odkryto, że do próby otrucia wykorzystano produkowaną w Rosji broń chemiczną typu Nowiczok.
Powołana w lutym 2016 r. przez ówczesnego ministra obrony Antoniego Macierewicza podkomisja do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej przedstawiła swoje wnioski 10 kwietnia ub.r. Według podkomisji samolot został rozerwany eksplozjami w kadłubie, centropłacie i skrzydłach, a destrukcja lewego skrzydła rozpoczęła się jeszcze przed przelotem nad brzozą. Zdaniem Macierewicza instytucje państwowe, które wcześniej badały katastrofę smoleńską, nie dopełniły podstawowych obowiązków, a decyzje w tej sprawie miały charakter polityczny.
10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku w katastrofie samolotu Tu-154M wiozącego delegację na obchody katyńskie zginęło 96 osób, wśród nich prezydent Lech Kaczyński i najwyżsi dowódcy.
gah/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/smolensk/387987-wazne-stanowisko-szefa-msz-ws-1004-ja-uzywam-slowa-ze-to-byla-katastrofa-poczekajmy-na-zakonczenie-sledztwa-po-naszej-stronie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.