Najwyższa pora, aby obecny rząd przestał opłacać z pieniędzy podatników strażników kłamstwa smoleńskiego

— pisze specjalnie dla portalu wPolityce.pl prof. Wiesław Binienda. Naukowiec zaangażowany w śledztwo smoleńskie komentuje decyzję o zakończeniu pracy zespołu Macieja Laska.

CZYTAJ TAKŻE: Zespół Macieja Laska zakończył działalność. Ale w internecie będzie „pracował” dalej

PUBLIKUJEMY KOMENTARZ PROF. BINIENDY dla portalu wPolityce.pl:

O czym świadczy rozwiązanie Zespołu Laska? Myślę, że świadczy to o klęsce strategii rządu Tuska i Kopacz opartej na przekonywaniu Polaków do kłamstwa przez funkcjonariuszy partii rządzącej pod przewodnictwem sowicie opłacanego Dr. Laska. Przez cały okres swojej działalności w sprawie tragedii smoleńskiej ani razu nie było stać zespołu Laska na merytoryczną dyskusję twarzą w twarz z ekspertami Zespołu Parlamentarnego oraz naukowcami prezentującymi rzetelne wyniki badan naukowych w ramach trzech Konferencji Smoleńskich. Woleli działać za parawanem szczelnej ochrony medialnej zapewnionej przez media rządowe i monologowali do społeczeństwa pozując na fachowców, nie mając ku temu żadnych podstaw poza nominacją polityczną.

Symbolem ich sposobu działania była próba przekonania ekspertów międzynarodowych na tegorocznej konferencji ISASI w Augsburgu w Niemczech do wersji zawartej w raporcie Millera. Prezentowali się na tej konferencji, jako oficjalni przedstawiciele rządu warszawskiego, starając się dyskredytować rezultaty prac naukowych przeczące tezom i wnioskom raportu Millera. Niemniej już po pierwszym pytaniu zadanym przez Glenna Jorgensena przyznali, że nie mają wiedzy, aby odpowiedzieć na zadane pytanie i oddalili się w pospiechu. Tak wiec od razu ponieśli klęskę w pierwszej bezpośredniej konfrontacji z niezależnym ekspertem. Najwyższa pora, aby obecny rząd przestał opłacać z pieniędzy podatników strażników kłamstwa smoleńskiego.

Mam nadzieję, że już niedługo Państwo Polskie rozpocznie rzetelne badanie przyczyn tragedii smoleńskiej oraz podejmie poważne starania na arenie międzynarodowej o odzyskanie wszystkich bezpośrednich dowodów w tej sprawie znajdujących się w posiadaniu Rosji.

Prof. Wiesław Binienda

CZYTAJ TAKŻE: Przeciążenia 100G w tupolewie? „Nie jestem lekarzem”. Brak krateru? „Nie jestem fizykiem”. ZOBACZ jak Lasek i Jedynak uciekają przed Jorgensenem. WIDEO