Czy samolot w Smoleńsku został przeciągnięty?

Fot. wPolityce.pl/ansa
Fot. wPolityce.pl/ansa

Według prokuratorów wojskowych, w Smoleńsku w końcówce lotu samolot został przeciągnięty. Dowodem na przeciągnięcie ma być zapis z polskiego rejestratora ATM QAR, pokazujący wzrost kąta natarcia BIKATNAT do ponad 22 stopni (przy krytycznym kącie natarcia 18 stopni). Hipotetyczne przeciągnięcie miało nastąpić po gwałtownym ściągnięciu przez pilota wolantu- według narracji prokuratury w reakcji na wyłaniające się z mgły drzewa. Byłby to typowy, ale zrozumiały w konkretnej sytuacji, błąd pilota.

Układ ostrzegający o zbliżaniu do krytycznego kąta natarcia i dopuszczalnego przyspieszenia (AUASP) włącza się ok. 0,5 stopnia PRZED osiągnięciem krytycznego kąta natarcia. Oprócz zapisania zmiany parametru SYGNAUASP z 0 na 1 w ATM QAR, włączenie się AUASP jest sygnalizowane alarmem dźwiękowym w kabinie samolotu. Alarm ten powinien zapisać się w CVR.

AUASP sygnalizuje m.in. niebezpiecznie małe prędkości, a także przekroczenie dopuszczalnych przyspieszeń:

W Smoleńsku wg zapisu ATM QAR sygnalizacja AUASP włączyła się o godz.08:40:00,5 czasu FDR, zaś zgodnie z Ekspertyzą biegłych z firmy ATM, czas FDR różni się od czasu CVR o 3 sekundy +/- 0,5 sekundy.

Oznacza to, że w zapisie CVR sygnalizacja AUASP powinna być słyszalna od godz. 08:40:03,5 +/- 0,5 sekundy. IES, Zakład Kryminalistyki, w stenogramie Nr Dz.E.2506/2010/K nie rozpoznał jednak dźwięku, który mógł być sygnalizacją AUASP. Został on natomiast zidentyfikowany (ale nie rozpoznany jako pochodzący akurat z AUASP) przez CLKP.

Załącznik nr 8 do protokołu badania zdarzenia lotniczego nr 192/2010/11:

Gdyby ten dźwięk oznaczał przeciągnięcie, to na początku sygnalizowałby osiągnięcie kąta natarcia o 0,5 stopnia mniejszego niż krytyczny. Trwanie sygnału przez tylko 0,5 sekundy pozwala wątpić, czy jeśli nie było awarii sygnalizacji - w tak krótkim czasie na pewno zasygnalizował on przeciągnięcie, czy też miał inną przyczynę. Wątpliwości są tym większe, że zapis BIKATNAT (bieżącego kąta natarcia) dochodzący wg danych ATM QAR do wartości 20,42 stopnia o godz.08:41:00,5 czasu FDR nie ma potwierdzenia w zapisie kąta natarcia z rosyjskiego rejestratora systemu MSRP-64, zamieszczonego w raporcie MAK z eksperymentu na symulatorze:

Według wykresu MAK zamieszczonego powyżej, kąt natarcia w dniu 10.04.2010 nie przekroczył 10 stopni, co stanowi niecałe 50% wartości BIKATNAT z ATM QAR, pomimo że oba rejestratory powinny korzystać z tego samego źródła danych. Różnica ta nie została ani omówiona, ani wyjaśniona. W tej sytuacji należałoby porównać nie tylko surowe dane z rejestratorów, ale także pliki, względem których skalowano zapisy w obu raportach, a także sprawdzić, czy sygnalizacja dźwiękowa w kabinie trwała dłużej (jak dla przeciągnięcia), czy krócej (jak dla przekroczenia dopuszczalnych przyspieszeń).

Jak wspomniano powyżej, AUASP sygnalizuje nie tylko krytyczne kąty natarcia, ale też przekroczenie dopuszczalnych przyspieszeń. W tymże raporcie MAK „Trenażer” znajdujemy najdokładniejszy z wszystkich opublikowanych przez MAK wykresów przyspieszenia pionowego z samolotu 101 według danych z MSRP-64:

Strzałką na powyższym rysunku zaznaczyłem krótkotrwałe (mniej niż 0,5 sekundy) załamanie przyspieszenia pionowego o ok.0,5 g, które miało miejsce o godz.08:41:00,5 czasu FDR, czyli w momencie gdy:

ATM QAR zapisał parametr SYGNAUASP=1,

— w zapisie CVR pojawił się półsekundowy dźwięk alarmu, zidentyfikowany przez CLKP.

W Raporcie MAK ten półsekundowy zapis SYGNAUASP=1 występuje o godz. 10:41:01,05, czyli o 1 sekundę później niż w ATM QAR (strzałka żółta):

Jeśli wrócimy do wykresu z raportu MAK „Trenażer”, to zauważymy, że ok. godz. 10:41:01-10:41:01,5 zostało zapisane drugie, znacznie silniejsze, gwałtowne załamanie przyspieszenia pionowego (strzałka niebieska):

Chociaż wstrząs ten jest gorzej skorelowany z zapisem dźwięków w kabinie, wydaje się bardziej prawdopodobne, że to on, a nie poprzedni, słabszy wstrząs z godz. 08:41:00,5, wywołał półsekundowy alarm AUASP.

Przykładowe krótkotrwałe działanie sygnalizacji AUASP wywołane wstrząsami (wskutek turbulencji) znajdujemy np. w raporcie z katastrofy Tu-154M RA-85185 „Pułkowo” w Doniecku:

Ogólny wniosek: ani zapisy parametru SYGNAUASP=1 w rejestratorach systemu MSRP-64 i w ATM QAR, ani stenogramy z zapisu dźwiękowego CVR nie uprawdopodabniają tezy prokuratury, jakoby samolot został przeciągnięty. Krótkotrwałość zapisu parametru SYGNAUASP=1 i alarmu dźwiękowego kabinie nie pozwalają na wykluczenie hipotezy, że przyczyną włączenia się obu w/w było gwałtowne wydarzenie związane ze zmianą przyspieszeń samolotu. Należy podkreślić, że prawdopodobna zbieżność zapisanych zdarzeń występuje między rosyjskim rejestratorem parametrycznym a rejestratorem dźwiękowym (kopia odczytana przez CLKP). Spójny z w/w jest także zapis BIKATNAT z Raportu „Trenażer”. Tym trzem wzajemnie dopełniającym się przesłankom na brak przeciągnięcia prokuratorzy przeciwstawili jedynie zapis BIKATNAT z ATM QAR, co do którego nie ma jasności, czy został prawidłowo wyskalowany.

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...