W niemały popłoch wpadły gwiazdy TVNowskiego Dzień Dobry, gdy z ust znawcy Rosji i Putina usłyszały tezy ośmieszanej w Polsce i wyszydzanej „smoleńskiej sekty”. Okazuje się, że dla Andreja Iłłarionowa sprawa tragedii smoleńskiej nie jest „arcyboleśnie prosta”, jak chciałby Prezydent Bronisława Komorowski oraz rządzący Polską.

CZYTAJ TAKŻE: Były doradca Putina szokuje dziennikarzy TVN. „Żadna brzoza nie była w stanie zniszczyć skrzydła takiego samolotu”]

Ba, były doradca prezydenta Rosji wskazuje jednoznacznie, że do dziś nie ma odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące przebiegu tragedii, np. dlaczego samolot rozpadł się na tak wiele fragmentów.

Iłłarionow zmiażdżył również główną oś oficjalnej wersji wydarzeń wskazując, że „żadne drzewo, żadna brzoza nie była w stanie urwać skrzydła” Tupolewa.

Marcin Prokop i Dorota Wellman sami wywołali temat smoleński, ale wydaje się, że byli mocno niezadowoleni z tego, co Iłłarionow mówi. I nic dziwnego, jego słowa pokazywały skalę zakłamania nie tylko rosyjskiej wersji wydarzeń, ale również rządu w Polsce, a także niegodziwych mediów, które cementują smoleńskie kłamstwa władz.

Iłłarionow znalazł się w smoleńskiej jaskini lwa. I również dlatego jego przekaz jest tak ważny. Traktowany przez 10 minut jak autorytet, znawca Rosji i Putina przez minutę rozbrajał smoleńskie mity. Jego wypowiedź była jak cios między oczy władzy, ale również lemingów – przed telewizorami oraz tych, z którymi przyszło mu rozmawiać.

W Polsce sprawa smoleńska traktowana jest w sposób szczególny. Widać wokół 10/04 układ o totalitarnej naturze. Kłamstwo jest utrzymywane w każdym wątku, nawet najmniejsza strużka prawdy jest zasypywana i betonowana. Bowiem nawet najmniejsza dawka prawdy drąży ten beton i może doprowadzić do jego zmycia.

Słowa Iłłarionowa są niezwykle groźne na kłamliwej kliki, sekty „pancernej brzozy”. Miny Wellman i Prokopa, kończących rozmowę z gościem TVN, mówiły za siebie…

——————————————————————————————————

Warto kupić tę książkę:„wPolityce.pl Polska po 10 kwietnia 2010 r.”

W publikacji znalazły się analizy dziennikarzy oraz wzruszające wspomnienia czytelników związane z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 roku. Teksty w niej zawarte pozwalają zrozumieć, co tak naprawdę wydarzyło się w Smoleńsku.