Ministra, który zadłużył Polskę, chce awansować na wicepremieraTusk bawi się państwem. Ministra, który zadłużył Polskę, chce awansować na wicepremiera

tttt.webp
Donald Tusk w ławach rządowych podczas posiedzenia Sejmu / autor: PAP/Paweł Supernak
FacebookTwitter

Wczoraj najpierw na komisji finansów publicznych, a później na sali plenarnej odbyła się debata nad wnioskiem klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości o wotum nieufności dla ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. Na posiedzenie komisji finansów publicznych, która opiniowała ten wniosek, minister Domański ostentacyjnie nie przybył, wysłał wiceminister Hannę Majszczyk, a przecież był to wniosek o odwołanie szefa resortu, a nie jego zastępcy. Co więcej, posłowie tylko na posiedzeniu komisji mogli zadać pytania ministrowi, bo na sali plenarnej możliwości zadawania pytań już nie było, w związku z tym tak naprawdę, opozycja musiała się zadowolić tylko 5. minutowymi wystąpieniami w imieniu klubów.

W uzasadnieniu wniosku o wotum nieufności dla ministra Domańskiego, zarówno na posiedzeniu komisji, jak i na sali plenarnej podniosłem 5 grup zarzutów, od galopującego zadłużania kraju, przez polityczne przyzwolenie koalicji 13 grudnia na niepłacenie podatków przez wybranych podatników, skandaliczny projekt budżetu na 2027 rok, łamanie Konstytucji RP i ustaw, po klasyczne oszustwo wyborcze. Jednak najważniejszym punktem uzasadnienia tego wniosku jest doprowadzenie przez ministra Andrzeja Domańskiego, zaledwie przez 3 lata rządzenia, finansów publicznych naszego kraju do wręcz dramatycznej sytuacji. Potwierdzeniem są już cztery budżety z lat 2024-2027 z astronomicznymi deficytami, odpowiednio 211 mld zł, 276 mld zł, 272 mld zł i 282 mld zł, a więc sama suma deficytów budżetowych, to kwota ponad 1 bilion zł, a długu publicznego związanego z ich realizacją, to kwota blisko 1,4 biliona zł. Dla porównania wszystkie rządy od 1990 do 2023 roku, a więc przez 34 lata zadłużyły nas na ok. 1,7 biliona zł, ten rząd z ministrem Domańskim jako sternikiem finansów publicznych przez zaledwie 4 lata na wspomniane aż 1,4 biliona zł.

Kolejną grupą zarzutów wobec ministra Domańskiego jest niepilnowanie zasadniczych strumieni dochodów budżetowych w tym głównie podatkowych, a mówiąc wprost istnienie politycznego przyzwolenia koalicji 13 grudnia na nie płacenie podatków oczywiście tylko przez „wybranych” podatników. W rezultacie w 2024 roku do planu zabrakło 56 mld zł, w 2024 prawie 42 mld zł w 2026 roku minister przyznaje się już do 21 mld zł, choć po 3 kwartałach dochody podatkowe są zrealizowane w zaledwie w 67%, więc brakuje jednomiesięcznych dochodów podatkowych, czyli kwoty ok. 48 mld zł. Z kolei w 2027 roku dochody mają przyrosnąć o 70 mld zł, choć w tym roku wzrosną zaledwie o 30 mld zł, więc zapewne sytuacja się powtórzy i mister ogłosi, że zabrakło mu do planu 40 mld zł, ale dzięki tej kreatywnej księgowości, wielkość deficytu wynosi „tylko” 282 mld zł, a nie 322 mld zł.

Trzecią grupą argumentów przemawiających za odwołaniem ministra Domańskiego jest przedstawienie projektu budżetu na 2027 rok i ustaw okołobudżetowych, które wyglądają tak „jakby tonący się chciał chwycić brzytwy”. Wyrazem tego jest nie tylko najwyższy poziom deficytu, wynoszący aż 282 mld zł, ale także pożyczanie poza budżetem na realizację zadań publicznych blisko 90 mld zł, a także zawyżenie dochodów budżetowych o ok. 40 mld zł (w przyszłym roku mają wzrosnąć o ponad 70 mld zł przy wzroście PKB wynoszącym 3% i inflacji prawie 3%, a w 2026 roku wzrosną o zaledwie 31 mld zł przy wzroście PKB 3,9% i inflacji ponad 3%). Co więcej, w tym budżecie minister Domański wpisał przychody z prywatyzacji na poziomie 39 mld zł (a więc blisko 1% PKB) i o tyle zmniejszy zarówno potrzeby pożyczkowe, jak i dług publiczny w relacji do PKB, przy czym do tej pory nieoficjalnie nikt nie wie, jaki majątek ma być prywatyzowany (nieoficjalnie mówi się, że grupa PGZ, a nabywcami ma być grupa Orlen i któryś z banków z udziałem Skarbu Państwa). Projektowi budżetu, który przygotował minister finansów i gospodarki towarzyszą ustawy uderzające w gospodarkę w możliwości rozwojowe przedsiębiorstw, ustawa o uldze w PIT dla zaledwie 14% podatników, towarzyszy podwyżka podatku CIT o 3 pp dla przedsiębiorstw z obrotami powyżej 50 mln euro, a więc około 5 tys. przedsiębiorstw, połowa z nich to przedsiębiorstwa polskie, o ile te zagraniczne z CIT „sobie radzą”, to te polskie zostaną znowu dociśnięte podatkami. Towarzyszy temu, aż 8-krotne obniżenie poziomu obrotów dla ryczałtowców z 2 mln euro do 250 tys., co oznacza wypchnięcie z podatku zryczałtowanego ok. 200-300 tysięcy podmiotów. Dodatkowo minister finansów proponuje podwyżkę podatku CIT dla firm sektora energetycznego na kilka lat, aż do 30% w pierwszym roku, dochody z tego tytułu mają wynieść ok. 7 mld zł i tylko część tej kwoty chce się przeznaczyć do wsparcia przedsiębiorstw energochłonnych na inwestycje dekarbonizacyjne.

Minister Domański łamał także Konstytucję RP i ustawy między innymi przez zaciągnięcie pożyczki zagranicznej SAFE na ok. 180 mld zł z odsetkami także na ok. 180 mld zł, a więc olbrzymich zobowiązań finansowych wymaga ustawy i ratyfikacji prezydenta (art. 89 ust 1 pkt 5). Wyraża także milczącą zgodę na destabilizację polityki monetarnej, poprzez brak sprzeciwu wobec próby postawienia przed TS przez koalicję 13 grudnia prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego. Nie dołączył również do budżetu państwa części budżetowej TK mimo obowiązku ustawowego ( przyjęcie projektu przez Zgromadzenie Ogólne było dostarczane na etapie sejmowych prac nad budżetem). Podpisał także interpretację ogólną w sprawie wspólnego rozliczania osób, które uzyskały transkrypcję aktów małżeństwa zawartych za granicą, a także stosowania 0% stawki w podatku od spadków i darowizn i zmuszanie urzędników skarbowych do łamania prawa (Konstytucja RP w art. 18 przewiduje tylko taki przywilej dla małżeństwa, które jest związkiem kobiety i mężczyzny).

Swoistą „wisienką na torcie” wśród tych zarzutów są oszustwa wyborcze, czyli składanie obietnic wyborczych ze świadomością, że nie będzie się ich realizować, w czym Andrzej Domański uczestniczył najpierw jako kandydat na posła, a teraz także jako minister finansów. Najważniejszą taką obietnicą była kwota 60 tys. zł kwoty wolnej w PIT, ba Andrzej Domański nagrał w tej sprawie filmik, gdzie mówił o tym, że płace do 6 tys. zł i emerytury do 5 tys. zł będą zwolnione z PIT po wprowadzeniu tej kwoty wolnej. O tym, że nie zamierzano jej realizować, świadczy plan strukturalno-budżetowy, który przyjął rząd i przekazał do KE na jesieni 2024 roku, gdzie na stronie 19. tego dokumentu zapisano, że do 2028 roku nie będzie ani waloryzacji progów, ani podniesienia kwoty wolnej w PIT, co potwierdza, że w tej sprawie dokonano klasycznego oszustwa wyborczego, na co Platforma złowiła setki tysięcy dodatkowych wyborców.

Oczywiście do żadnego do tych zarzutów ani minister Domański, ani premier Tusk, który z trybuny sejmowej go bronił, się nie ustosunkowali, szef rządu określił szefa resortu finansów jako swojego najlepszego ministra. Ba zapowiedział, że zwróci się do prezydenta Nawrockiego o awans ministra Domańskiego na wicepremiera, czyli ogłosił wręcz ostentacyjnie z trybuny sejmowej, że bawi się państwem i przyszłością nas wszystkich. Potwierdza to zdjęcie, które późnym wieczorem umieścił na platformie X minister Grabiec, na którym premier Tusk podczas trwającej debaty sejmowej podpisuje wniosek do prezydenta o powołanie ministra Domańskiego na wicepremiera, co oznacza, że PR-owcy Tuska przygotowali całą akcję znacznie wcześniej. W tym skandalu jest jednak pewna nadzieje na jesieni 2013 roku, a więc na ponad rok przez swoją „ucieczką” do Brukseli, Tusk awansował na wicepremiera, ministra finansów Jana Vincenta Rostowskiego, podobnego nieudacznika jak Domański, a w 2015 roku Platforma poniosła klęskę wyborczą.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.