Żurek w liście grozi sędziom SN? Szefowa KRS ujawnia
Minister Żurek w liście grozi sędziom Sądu Najwyższego? Szefowa KRS: "Żałosny wyraz bezsilności i zarazem błazenada"

"Jak za tym pójdą inne działania, to odpowiedzialność z art. 128 K.k. powinna stanowić oczywistość. Dla niego i wykonawców" - oceniła szefowa KRS.
Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka we wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych ujawniła, że minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wystosował list, w którym groził sędziom Sądu Najwyższego i wzywał ich do zaprzestania wykonywania swoich obowiązków orzeczniczych.
Dzisiejszy list Waldemara Żurka do sędziów Sądu Najwyższego wzywający do zaprzestania wykonywania obowiązków orzeczniczych pod groźbą postępowania karnego z powołaniem się na ETPC, TSUE, prawo UE, sam w sobie jest żałosnym wyrazem bezsilności i zarazem błazenadą
— napisała Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Jak za tym pójdą inne działania, to odpowiedzialność z art. 128 K.k. powinna stanowić oczywistość. Dla niego i wykonawców.
— dodała.
Sprawa robi się poważna
List skomentował także sędzia Sądu Najwyższego Kamil Zaradkiewicz.
Wezwanie - paszkwil kierownika resortu do sędziów SN straszącego ich przepisami kodeksu karnego i wzywającego do zaniechania orzekania z jednoczesnym kwestionowaniem ich statusu jako sędziów jest kuriozalne pod wieloma względami, ale moim zdaniem to przede wszystkim czyn, który należy ocenić pod względem prawnokarnym, a tu sprawa robi się poważna
—- zaznaczył.
Mocne podsumowanie
O tym, że taki list został wysłany poinformował także internauta „Max Hübner”, który znany jest z publikowania insiderskich doniesień.
„Żuras” wysłał list do Sędziów SN wzywający ich do zaprzestania obowiązków orzeczniczych powołując się na… prawo i instytucje EU np. TSUE
— wskazywał.
„Prawo europejskie” wcinające się w polskie jest poniżej Konstytucji RP i jest pozatraktatowe. Mogą sobie tym tyłek podetrzeć
— ocenił.
