Żurek i „prawnicy” chcą prezydenta przed Trybunałem StanuNiejaki Żurek i „prawnicy” napalili się na stawianie prezydenta Karola Nawrockiego przed Trybunałem Stanu, tylko liczyć nie umieją

Żeby groźby wobec prezydenta nie były durne, trzeba mieć w Zgromadzeniu Narodowym 374 głosy, a rządzące obecnie niedojdy mają ich 302 i nie znajdą brakujących 72.
Żeby groźby wobec prezydenta nie były durne, trzeba mieć w Zgromadzeniu Narodowym 374 głosy, a rządzące obecnie niedojdy mają ich 302 i nie znajdą brakujących 72.
Każdy może robić z siebie głupka – dowolną liczbę razy i w dowolnym czasie. I okazuje się, że wystarczą do tego nad wyraz skromne warunki: nieumiejętność liczenia na poziomie ucznia klas 1-3 z podstawówki oraz nieumiejętność przeczytania ze zrozumieniem zdania złożonego z 31 wyrazów (260 znaków licząc ze spacjami). Wspomniane zdanie to: „Postawienie Prezydenta Rzeczypospolitej w stan oskarżenia może nastąpić uchwałą Zgromadzenia Narodowego podjętą większością co najmniej 2/3 głosów ustawowej liczby członków Zgromadzenia Narodowego na wniosek co najmniej 140 członków Zgromadzenia Narodowego”.
