Żukowska punktuje pomysł Środy ws. przyjmowania imigrantów!Kto by się spodziewał! Żukowska punktuje pomysł Środy ws. przyjmowania imigrantów: Islam ma zakodowaną potrzebę ekspansji

Prof. Magdalena Środa na antenie Radia Rebeliant próbowała przekonywać, że "wyludniona Polska powinna się otworzyć na uchodźców, na emigrantów".
Prof. Magdalena Środa na antenie Radia Rebeliant próbowała przekonywać, że „wyludniona Polska powinna się otworzyć na uchodźców, na emigrantów”. Jej słowa na platformie X skrytykowała… szefowa parlamentarnego klubu Lewicy Anna Maria Żukowska. „Łatwo jest to mówić profesorce Uniwersytetu Warszawskiego. Jej miejscu pracy i pozycji społecznej za jej życia żaden imigrant nie zagrozi. Ale osoby pracujące w usługach i produkcji czy budowlance odbierają to zgoła inaczej i przypuszczam, że mają inne zdanie” - napisała na platformie X Żukowska.
Ponadto tak, Polsce brakuje oczywiście programów inkludujących imigrantów: obowiązkowa nauka języka, historii, kultury
— dodała Żukowska.
Posłanka Lewicy zwróciła uwagę na słabą asymilację imigrantów.
Jednak choćbyśmy wdrażali najlepsze światowe wzorce w tej dziedzinie, to doświadczenie innych krajów europejskich pokazuje, że albo te programy integracyjne musiałby trwać przez 2,3,4 pokolenie imigrantów (i zapewne zostałyby zaskarżone do ETPCz jako dyskryminujące, bo odnoszące się już do obywateli polskich „od pokoleń”), albo po lepszym lub gorszym zintegrowaniu pierwszego pokolenia, kolejne będą szukać korzeni, powracać do swojej narodowej, etnicznej, religijnej tożsamości (co jest zresztą ze wszech miar psychologicznie zrozumiale) i to od tego, na jakie wzorce natrafią (w przypadku Polonii zagranicą np. są to raczej niegroźne fascynacje wszelkimi możliwymi imaginacjami Orła Białego, pierogis czy Piłsudskim, choć warto monitorować czy kiedyś to nie pójdzie w stronę fascynacji Braunem), bo jeżeli natrafiają na radykalistów - to zapewne, jak to młodzi, pójdą w tym kierunku
— zaznaczyła Żukowska.
I na koniec: dlaczego Żydzi tak dobrze [na tle epoki, oczywiście] odnaleźli się w przedrozbiorowej Rzeczpospolitej? Bo judaizm nie jest religią misyjną, w przeciwieństwie do islamu. Żaden Żyd nie zmuszał nie-Żyda do przestrzegania jego obyczajów. Chciał tylko, by uszanowano jego własne prawa do wyznawania religii i związanych z nią obostrzeń. Islam ma natomiast, tak jak chrześcijaństwo, zakodowane nawracanie, poczucie moralnej wyższości i wynikające stąd potrzeby do ekspansji. No i cóż, proszę Państwa. To się nie zmieni
— zakończyła swój wywód posłanka Lewicy.
tkwl/X
