Zemsta na policjancie za krytykę zamachu stanu. Znany prawnik oburzonyNASZ TEMAT Zemsta na policjancie za krytykę zamachu stanu. Znany prawnik oburzony

„Klasyczny przykład tzw. efektu mrożącego” – tak prof. Ireneusz C. Kamiński ocenił wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko Jackowi Łukasikowi, przewodniczącemu policyjnej Solidarności. Prawnik stanął w obronie związkowca i zaapelował o pilną reakcję Rzecznika Praw Obywatelskich oraz organizacji zajmujących się ochroną praw człowieka.
Sprawa dotyczy wydarzeń z 30 października przed Trybunałem Konstytucyjnym. Po policyjnej interwencji i sporach o dostęp do budynku Łukasik skierował list otwarty do komendanta głównego policji gen. Marka Boronia. Skrytykował też sposób wykorzystania policjantów do ataku na Trybunał na antenie telewizji wPolsce24.
O czym alarmował Łukasik?
Przewodniczący „Policyjnej Solidarności” informował o wątpliwościach funkcjonariuszy dotyczących legalności wydawanych im poleceń. Zwracał również uwagę na udział młodych policjantów w zabezpieczaniu wydarzeń przed TK i obawy zgłaszane przez ich rodziny.
We wtorek, 3 listopada, wobec Łukasika wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie podinsp. Katarzyna Cisło potwierdziła, że przedstawiono mu dwa zarzuty dotyczące nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej. Policjant nie został zawieszony w czynnościach służbowych. Szczegółowej treści zarzutów nie ujawniono.
Prof. Kamiński reaguje
W sprawie zarzutów dla Łukasika głos zabrał wybitny prawnik, prof. Ireneusz Kamiński, który w latach 2014-2016 był sędzią ad hoc Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W swoim wpisie na platformie X ekspert zwrócił uwagę na prawo przedstawicieli związków zawodowych do występowania w obronie funkcjonariuszy.
Wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko Jackowi Łukasikowi, przewodniczącemu policyjnej Solidarności, to klasyczny przykład tzw. efektu mrożącego
– napisał Kamiński.
„To już elementarz”
Profesor podkreślił, że reprezentowanie policjantów i kierowanie ich spraw do przełożonych należy do podstawowych obowiązków lidera związku zawodowego.
Związkowy lider ma nie tylko prawo, ale i obowiązek występować w imieniu członków związku i zwracać się do szefów w policji, zresztą nie tylko wtedy - jak w tym przypadku - gdy otrzymuje pytania i prośby o interwencję od funkcjonariuszy
– wskazał.
Wydawało mi się, że to już elementarz
– dodał.
Kamiński zwrócił uwagę na możliwy skutek dyscyplinowania przedstawiciela związku. Postępowanie wobec jego przewodniczącego może zniechęcać innych funkcjonariuszy do zgłaszania zastrzeżeń i domagania się interwencji w swoich sprawach.
Apel do Rzecznika Praw Obywatelskich
Prof. Kamiński nie poprzestał na krytyce wszczęcia postępowania. Wskazał instytucje, które, jego zdaniem, powinny pilnie zainteresować się sprawą.
Sprawa pilna dla Rzecznika Praw Obywatelskich i organizacji obrony praw człowieka
– zaapelował.
Związek zapowiada obronę przewodniczącego
Rada Krajowa „Policyjnej Solidarności” potwierdziła wszczęcie postępowania wobec Łukasika. W oświadczeniu powiązała zarzuty z ostatnią działalnością związkową związkowca i poinformowała o przygotowywaniu jego obrony.
Komendant główny policji Marek Boroń zapewniał wcześniej, że działania funkcjonariuszy przed Trybunałem Konstytucyjnym były zgodne z prawem. Podkreślał również, że policja nie jest stroną politycznego sporu. Jednocześnie, według doniesień medialnych, ten sam Boroń był jednym ze spiskowców, którzy przygotowali koszmarne wydarzenia z 30 października.
źr. wPolityce.pl za X/IrCezKaminski
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
