Zaskakująca reakcja Sikorskiego na słowa prezydenta Dudy
Zaskakująca reakcja Sikorskiego na wypowiedź prezydenta Dudy o Krymie. "Doprecyzowanie słów zamyka sprawę"

"Wydaje mi się, że sympatia prezydenta Dudy wobec Ukrainy nie podlega wątpliwoścI"
„Pan prezydent doprecyzował swoje słowa. Każdemu zdarza się przejęzyczenie. (…) To, co doprecyzował, jest zgodne ze stanowiskiem rządu i wydaje mi się, że zamyka sprawę” – powiedział dziennikarzom w Brukseli minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski pytany o słowa prezydenta Andrzeja Dudy na temat Krymu.
Każdemu się zdarza pomylić. Wydaje mi się, że sympatia prezydenta Dudy wobec Ukrainy nie podlega wątpliwości
— dodał.
To są zawsze trudne kwestie jeśli chodzi o historyczne analogie, no ale mamy międzynarodowo uznane granice w Europie. Dwie wojny światowe po to, aby ustanowić zasadę, że nie zmieniamy granic międzynarodowych siłą. Bo wszystkie, wszystkie granice w Europie są wynikiem sztucznych, historycznych, hipotetycznych wydarzeń. Gdybyśmy je zaczęli zmieniać, byłby to przepis na walkę wszystkich ze wszystkimi
— powiedział szef polskiej dyplomacji.
Wypowiedź prezydenta i doprecyzowanie
Prezydent Andrzej Duda udzielił wywiadu Robertowi Mazurkowi i Krzysztofowi Stanowskiemu na „Kanale Zero”. Mazurek pytał głowę państwa, czy naprawdę wierzy, że Ukraina odzyska Donbas i Krym.
Uważam, że Rosja musi być tutaj ciśnięta. Nie wolno dać się Ukrainie poddać i nie wolno, aby Zachód się poddał w tym zwarciu, ponieważ w ten sposób uznamy prawo do odrodzenia się imperializmu Rosyjskiego, czego nigdy nam nie wolno uznać, bo ten imperializm zaatakuje
— mówił Andrzej Duda.
Dopytywany dalej przez Roberta Mazurka, stwierdził:
Nie wiem tego, czy odzyska Krym, ale wierzę w to, że odzyska Donieck i Ługańsk.
Nie wiem tego, czy Ukraina odzyska Krym. On jest szczególny również ze względów historycznych. W istocie jeżeli popatrzymy historycznie to przez większość czasu był w gestii Rosji
— ocenił prezydent. Po tej wypowiedzi spotkał się z falą krytyki, dlatego ostatecznie doprecyzował ją we wpisie na platformie X.
Moje działania i stanowisko w sprawie rosyjskiej brutalnej agresji na Ukrainę były i są od pierwszego dnia jednoznaczne: Rosja łamie prawo międzynarodowe, jest agresorem i okupantem. Napaść rosyjska na Ukrainę i okupacja międzynarodowo uznanych terytoriów Ukrainy, w tym Krymu, to zbrodnia. Ta wojna nie może się zakończyć zwycięstwem Rosji. Trzeba zatrzymać, pokonać i zablokować na przyszłość rosyjski imperializm. Ukraina musi wygrać, bo tę wojnę musi wygrać Wolny Świat. Wszyscy stoimy ramię w ramię przy wolnej, suwerennej i niepodległej Ukrainie przeciw agresji i brutalnemu imperializmowi! 🇵🇱🤝🇺🇦
— napisał Andrzej Duda.
