Zakończyło się spotkanie prezesa PiS z Morawieckim! Co ustalono? Zakończyło się spotkanie prezesa PiS z Morawieckim! Co ustalono?

Zakończyło się spotkanie prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego z byłym premierem Mateuszem Morawieckim w siedzibie partii przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie. Dokładne szczegóły spotkania nie są znane. Chociaż Morawiecki odjechał samochodem z siedziby PiS i nie doszło do wspólnej konferencji prasowej, to rzecznik partii Rafał Bochenek zapewnił, że rozmowy miały "charakter konstruktywny".
Około południa do siedziby PiS przybył na spotkanie z prezesem Jarosławem Kaczyńskim z b. premier Mateusz Morawiecki . Rozmowę zaplanowano w dniu upływu ultimatum, jakie kierownictwo ugrupowania postawiło politykom należącym do zewnętrznych stowarzyszeń, pod groźbą wykluczenia z partii.
Po jego zakończeniu Mateusz Morawiecki odjechał z siedziby. Nie doszło do wspólnej konferencji prasowej.
Komunikat
Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek zapewnia jednak, że rozmowy były konstruktywne.
Zakończyło się spotkanie p. prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego z p. wiceprezesem Mateuszem Morawieckim. Rozmowy miały charakter konstruktywny, choć nie doprowadziły do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej
- wskazał.
Wszyscy parlamentarzyści w naszym środowisku politycznym mają te same prawa, ale także obowiązki. Czas na złożenie oświadczeń o przynależności do partii obowiązuje do końca dnia. Pan prezes Jarosław Kaczyński od zawsze podkreśla, że jedność środowisk patriotycznych jest gwarancją dobrej przyszłości naszej Ojczyzny
- napisał.
Uchwała PiS
Chodzi o uchwałę podjętą w ubiegłym tygodniu przez komitet polityczny Prawa i Sprawiedliwości, zgodnie z którą każdy parlamentarzysta ugrupowania – pod groźbą wykluczenia z partii – musi złożyć deklarację o braku przynależności do „prowadzących działalność polityczną” stowarzyszeń w ramach ugrupowania. Ultimatum dotyczy przede wszystkim członków stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które założył Morawiecki.
Ostateczny termin złożenia deklaracji minie o północy w czwartek, 23 lipca. Dotychczas - jak przekazał w czwartek w RMF FM poseł Jacek Sasin - około 150 posłów złożyło oświadczenie o braku przynależności do „prowadzących działalność polityczną” stowarzyszeń w ramach ugrupowania. Podkreślił ponadto, że konsekwencją niezłożenia deklaracji o lojalności wobec partii będzie rezygnacja z członkostwa w partii, a także równoczesne wystąpienie z klubu parlamentarnego.
Sasin wyraził przy tym nadzieję, iż będzie to spotkanie ostatniej szansy dla b. premiera, by ten mógł „zawrócić z drogi, którą obrał, czyli z drogi dekompozycji PiS”. - Mam nadzieję, że zarówno on jak i parlamentarzyści, którzy zapisali się do Stowarzyszenia Rozwój Plus, podejmą właściwą decyzję i dziś do końca dnia wybiorą PiS - powiedział polityk. Oświadczył też, że prezes PiS „nie ma z czego rezygnować”.
Stanowisko stowarzyszenia Rozwój Plus
Tego samego dnia - przed spotkaniem z Kaczyńskim - Morawiecki opublikował na platformie X nagranie, w którym podkreślił, że jest w PiS.
Chcę być w tej naszej drużynie i w naszym obozie patriotycznym. Tutaj jest moje miejsce. Bądźmy wielkim obozem polskich spraw. Bądźmy wielkim obozem, który połączy prawicę, centroprawicę i nurt solidarnościowy. Odzyska większość i odsunie tę leniwą i gnuśną koalicję od władzy i ponownie uruchomi mechanizmy rozwoju dumnej Polski
- podkreślił Morawiecki.
Natomiast członek stowarzyszenia Rozwój Plus, europoseł PiS Piotr Müller poinformował przed południem, że to Mateusz Morawiecki poprosił Jarosława Kaczyńskiego o spotkanie.
Tym samym pokazujemy, że nam zależy na tym, aby to porozumienie było
– powiedział.
Zaznaczył przy tym, że w kwietniu Morawiecki i Kaczyński porozumieli się i ustalili, że stowarzyszenie „Rozwój Plus” nie zostanie zlikwidowane, a będzie działało w ramach partii.
Z nieznanych nam przyczyn, pewna grupa intrygantów przeprowadziła tę akcję, która próbuje wypchnąć premiera Morawieckiego i kilkudziesięciu posłów z Prawa i Sprawiedliwości. Liczę na to, że dzisiaj pod tymi argumentami, w szczególności dotyczącymi finansowania, do tej sytuacji nie dojdzie
- mówił Müller.
as/źr. wPolityce.pl za PAP
