Morawiecki na Nowogrodzkiej. Czy to spotkanie "ostatniej szansy"?Morawiecki na Nowogrodzkiej. Co przyniesie spotkanie "ostatniej szansy"?

W siedzibie Prawa i Sprawiedliwości rozpoczęło się spotkanie prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego z wiceprezesem PiS Mateuszem Morawieckim. Spotkanie to określa się mianem "spotkania ostatniej szansy".
Członek stowarzyszenia Rozwój Plus, europoseł PiS Piotr Müller, powiedział przed południem dziennikarzom, że to Morawiecki poprosił o spotkanie z prezesem PiS.
Tym samym pokazujemy, że nam zależy na tym, aby to porozumienie było
– powiedział.
Zaznaczył przy tym, że w kwietniu Morawiecki i Kaczyński porozumieli się i ustalili, że stowarzyszenie „Rozwój Plus” nie zostanie zlikwidowane, a będzie działało w ramach partii.
Z nieznanych nam przyczyn, pewna grupa intrygantów przeprowadziła tę akcję, która próbuje wypchnąć premiera Morawieckiego i kilkudziesięciu posłów z Prawa i Sprawiedliwości. Liczę na to, że dzisiaj pod tymi argumentami, w szczególności dotyczącymi finansowania, do tej sytuacji nie dojdzie
- mówił Müller.
Dodał, „PKW wprost stwierdziła”, iż nie istnieje ryzyko utraty subwencji przez PiS w związku z działalnością polityków partii w ramach stowarzyszeń - co było jednym z argumentów prezesa PiS, aby stowarzyszenie Morawieckiego zakończyło swoją działalność. Według Müllera, do „grupy intrygantów” należą m.in. europoseł PiS Patryk Jaki, poseł PiS Jacek Sasin oraz były szef TVP za czasów rządów PiS Jacek Kurski.
Oni z nieznanych mi przyczyn w momencie, gdy Donald Tusk już leży na deskach (...), podejmują znowu intrygę, żeby wyrzucić premiera Mateusza Morawieckiego z partii
- powiedział.
Z kolei poseł PiS Robert Gontarz przekazał, że wraz z Müllerem i kilkudziesięcioma posłami PiS nie złożyli oświadczeń o braku przynależności do „prowadzących działalność polityczną” stowarzyszeń w ramach ugrupowania.
Pytany, jakie zmiany powinny zajść w partii, jeśli uniknie ona rozłamu, Müller ocenił, że „powinno dojść do pewnej pluralizacji we władzach statutowych Prawa i Sprawiedliwości”.
Myślę, że to jest główny problem, który w tej chwili jest. To znaczy, że jest duża nierównowaga wewnątrz naszej partii politycznej, jeżeli chodzi o reprezentację w jej kluczowych organach i to powoduje te napięcia
- dodał.
Chcielibyśmy po prostu, żeby była debata pomiędzy różnymi wizjami tego, w jaki sposób powinno Prawo i Sprawiedliwość funkcjonować, także jeżeli chodzi o strategię polityczną i wyborczą, ale również o program, który powinien być wypracowywany
- zaznaczył Müller.
Zaapelował również o upublicznienie wszystkich wpłat członków PiS na działalność partii, tak aby pokazać, ile wynoszą wpłaty „na przykład wszystkich członków władz statutowych partii”.
A może pójdźmy jeszcze dalej i pokażmy wydatki partii, żeby się upewnić, czy wszystkie wpłacane składki są właściwie wydawane
- dodał.
PKW w przekazanym PAP stanowisku podkreśliła, że „w polskim porządku prawnym nie funkcjonują – w ujęciu formalnoprawnym – stowarzyszenia partyjne”.
Zaznaczamy jednocześnie, że przepisy ustawy o partiach politycznych nie zakazują członkom partii politycznych udziału w wydarzeniach czy spotkaniach organizowanych przez fundacje czy stowarzyszenia, jak również nie odnoszą się w żaden sposób do finansowania przez nich z ich prywatnych środków, działalności tego typu podmiotów
- przekazała PKW.
Spór w PiS
Zgodnie z ubiegłotygodniową uchwałą komitetu politycznego Prawa i Sprawiedliwości każdy parlamentarzysta PiS – pod groźbą wykluczenia z partii – musi złożyć deklarację o braku przynależności do „prowadzących działalność polityczną” stowarzyszeń w ramach ugrupowania. Ostateczny termin złożenia deklaracji wyznaczono na czwartek 23 lipca do północy.
Chodzi przede wszystkim o członków stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które założył b. premier Mateusz Morawiecki. Poseł Jacek Sasin w dniu pojawienia się ultimatum - w środę 15 lipca - ogłosił bowiem zakończenie działalności swojego stowarzyszenia „Po pierwsze Polska”. Morawiecki zaś zasygnalizował, że chce pozostać „w obozie patriotycznym”, ale nie zamierza rezygnować z działalności stowarzyszenia ani z planowanego na 31 lipca „grilla” w Warszawie, podczas którego mają się odbyć panele i dyskusje dotyczące przyszłości Polski.
W ubiegły piątek Morawiecki spotkał się z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, ale według rzecznika ugrupowania Rafała Bochenka spotkanie to nie przyniosło przełomu. Tego samego dnia członkowie „Rozwój Plus” i posłanka PiS Anita Czerwińska (nie należała do stowarzyszenia) wystosowali list otwarty do prezesa Kaczyńskiego, w którym podkreślili, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach przestały być elektoratem PiS.
Kolejne dni przyniosły m.in. szereg ostrych wymian zdań – głównie na platformie X – między politykami PiS z dwóch frakcji, tj. „harcerzy” Mateusza Morawieckiego – zwolenników nowoczesnej partii i poszerzenia elektoratu o wyborców centrowych – oraz „maślarzy” m.in. Przemysława Czarnka i dawnej Suwerennej Polski, stawiających na konsolidację elektoratu konserwatywnego i eurosceptycznego. Spór jest interpretowany jako starcie tych frakcji o przyszły kształt Prawa i Sprawiedliwości.
We wtorek rzecznik PiS podał, że z grupy sygnatariuszy listu wymagane przez kierownictwo oświadczenie złożył europoseł Daniel Obajtek oraz wspomniana Anita Czerwińska. Wielu sygnatariuszy listu jeszcze w połowie tygodnia deklarowało, że takiego oświadczenia nie podpisze.
Z kolei w środę około południa Bochenek ocenił, że stowarzyszenie „Rozwój Plus” prowadzi „działalność rozłamową”. We wpisie na X zaznaczył, że ci, którzy chcą pozostać w PiS, do czwartku mają czas na złożenie oświadczeń.
Tego samego dnia Morawiecki napisał na platformie X m.in., że „rządy Zjednoczonej Prawicy i współpraca wielu środowisk w ramach PiS zmieniły Polskę” i wezwał, by iść drogą, która dała PiS zwycięstwo. „Idźmy drogą zgody, ambicji, solidarności i rozwoju” - dodał. W dołączonym nagraniu Morawiecki powiedział m.in., że nie pozwoli, aby „osiem lat wielkiej zmiany zostało sprowadzone do personalnych porachunków i wewnętrznych ambicji”.
Po upływie czwartkowego terminu ultimatum władze PiS, jak zapowiedział Bochenek, w przyszłym tygodniu mają podjąć decyzje związane z deklaracjami każdego z parlamentarzystów PiS.
