NASZ WYWIAD

"Żadnych poglądów". Sonik demoluje kandydaturę Piątkowskiej "Żadnych poglądów". Sonik demoluje kandydaturę Piątkowskiej

e41237feb39b435ab318cd3494005a6a.webp
Bogusław Sonik / autor: Fratria / Bogusław Sonik o Monice Piątkowskiej
FacebookTwitter

"Kraków jest traktowany przez Donalda Tuska jako taka ziemia do podbijania. I za każdym razem, kiedy nadchodzą wybory, to na pierwszych miejscach, tak zwanych biorących, czyli tych, które mają największe szanse i pewność w zasadzie wybrania do parlamentu, stawia się osoby spoza Krakowa" – powiedział w wywiadzie dla wPolityce.pl Bogusław Sonik, były poseł Platformy Obywatelskiej, komentując sprawę kandydatury Moniki Piątkowskiej na prezydenta Krakowa.

wPolityce.pl: Posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska udostępniła post, w którym krytykowała Monikę Piątkowską za jej zmiany poglądów. W przeszłości krytykowała ona Ewę Kopacz, a także wspierała Pawła Kukiza i jego JOW-y. Jak Pan na to patrzy?

Bogusław Sonik: To jest polityczna wędrówka do miejsca, które jest najbardziej opłacalne. To nie jest zmiana w tej chwili z myślą o kandydowaniu w wyborach na prezydenta Krakowa, ponieważ już wcześniej wygrała wybory do Senatu. To typowe polityczne wędrowanie osób, które nie mają żadnych poglądów, a ustawiają się z tymi, z którymi mogą uzyskać jak największe korzyści. To, że partie nie zwracają uwagi na „wędrowanie” w przypadku mniejszych partii, ma mniejsze znaczenie, natomiast w przypadku takiej partii jak partia rządząca jest to trochę kompromitujące, bo podkreśla bezideowość formacji.

Koalicja Obywatelska nie miała nikogo lepszego, że musiała sięgnąć po, brzydko mówiąc, „spad” po innych formacjach?

To pytanie nie powinno padać w liczbie mnogiej, bo obecnie w Koalicji Obywatelskiej decyzje podejmowane są jednym długopisem – długopisem Donalda Tuska. To on ją reklamował, podobnie zresztą jak reklamował panią profesor z Wrocławia.

Proszę pamiętać o tym, że był dość duży opór, dość duża niechęć w krakowskiej Platformie, nawet wyrażona w postaci krytyki wyrażonej przez niektórych członków Platformy. Działo się to poza opinią działaczy. Nie pierwszy raz zresztą, bo Kraków jest traktowany przez Donalda Tuska jako taka ziemia do podbijania. I za każdym razem, kiedy nadchodzą wybory, to na pierwszych miejscach, tak zwanych biorących, czyli tych, które mają największe szanse i pewność w zasadzie wybrania do parlamentu, stawia się osoby spoza Krakowa. Tak było z Rafałem Trzaskowskim, który był kandydatem do Sejmu, czy z Pawłem Kowalem, którzy nic z Krakowem wspólnego nie mają, albo mają jakieś historyczne związki sprzed wielu lat.

Jeżeli chodzi o kwestię związków terytorialnych, to wPolsce24 ujawniła, że Monika Piątkowska w ogóle nie mieszka w Krakowie, tylko pod Warszawą. Czy w Pana ocenie jednak prezydent Krakowa to nie powinien być ktoś, kto przynajmniej w tym mieście mieszka?

Jestem prawnikiem i powiedziałbym, że w przypadku radnych ustawodawstwo wymaga mieszkania w miejscu, w którym się kandyduje. Natomiast jest to może ułomność ustawy o samorządzie, ale w przypadku kandydowania na wójta, burmistrza, prezydenta traktuje się je jako stanowiska do wynajęcia po prostu, czyli każdy z dowolnego miejsca zamieszkania w Polsce może kandydować. Więc od strony formalnej tutaj nie można postawić żadnego zarzutu. Natomiast jest to pewna ułomność w kampanii wyborczej, bo jednak nie dość, że jest to kandydat narzucony, to jeszcze jest to kandydat narzucony z oddali.

Wspominał Pan o Bartłomieju Sienkiewiczu i ciekawe jest to, że wsparł on Monikę Piątkowską, wskazując, że jest ona w stanie posprzątać w Krakowie, także po prezydencie Aleksandrze Miszalskim, którego sam w przeszłości zachwalał, mówiąc m.in. o jego rzekomo „habsburskiej szczęce”.

To się nazywa mądrość etapu. Przekonanie, które dominuje w tej chwili w polityce – głównie w spojrzeniu na politykę przez czołowe postacie KO – że pamięć wyborców to jest mniej więcej trzy miesiące, w związku z czym można zmieniać opinie, poglądy, tak jak się zmieniło w sprawie muru na granicy z Białorusią czy w sprawie postawy wobec polityki emigracyjnej Unii Europejskiej. To się wpisuje w ten trend. To dosyć bezczelne przekonanie, że w wielkich miastach, takich chociażby jak Kraków, postawisz kogokolwiek na kandydowanie i dasz mu plakietkę partii, w tym przypadku Koalicji Obywatelskiej, to te 30% głosów ma na „dzień dobry”, a nawet i więcej, jeżeli zdobywa się jeszcze osobistą jakąś popularność i dochodzi się wtedy do tych 36% mniej więcej poparcia, które uzyskuje obóz rządzący w Krakowie niezależnie od tego, kogo wystawi.

Sienkiewicz nie ma nic wspólnego z krakowską polityką. Podobnie zresztą jak pani Piątkowska. Są to po prostu jakieś osobiste decyzje i osobiste sympatie, które na to wpływają. Sienkiewicz od dawna ma bardzo duży posłuch u Donalda Tuska i to się rozgrywa przy jednym stoliku.

Odnośnie do siły w KO Krakowie, czy w Pana ocenie Monika Piątkowska ma szansę wygrać wybory, czy jednak to Łukasz Gibała jest mocniejszy?

Batalia rozgrywa się między kandydatem politycznym a kandydatem, który już od dłuższego czasu jest kandydatem bezpartyjnym i pracującym na rzecz Krakowa, czy to w sejmiku województwa, czy w radzie miasta. W związku z tym jest to trudniejszy orzech do zgryzienia, dlatego że polityka Koalicji Obywatelskiej polega na tym, że wskazuje się wroga, którego trzeba zniszczyć. Tym wrogiem najlepiej, jak jest ktoś z Prawa i Sprawiedliwości, bo wtedy łatwo uruchamiać całą machinę rutynowej dyskredytacji.

W tym przypadku jest nieco inaczej. Działania na rzecz dyskredytacji Łukasza Gibały, które miały miejsce już w poprzedniej kampanii, zestarzały się, są nieświeże. Powtarzanie ich w nieskończoność nie przynosi oczekiwanych rezultatów przez Koalicję Obywatelską, czy tej dyskredytacji kandydata. W tej chwili jest otwarta furtka do tego, aby Gibała odniósł zwycięstwo. Zresztą przypomnę, że Jacek Majchrowski rządził 22 lata i po pierwszej kampanii, gdzie był związany z SLD, później odgrywał rolę kandydata lewicowego, ale spoza układów partii rządzących.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.