Wydawał dziwne odgłosy po wyjściu Matysiak. Posłanka odpowiada
Poseł KO wydawał dziwne odgłosy po wyjściu Matysiak na mównicę. Jest odpowiedź posłanki! "No cóż..."

Niezrzeszona poseł z Kutna (wcześniej w Partii Razem) Paulina Matysiak kilka dni temu w czasie posiedzenia Sejmu weszła na mównicę, by poruszyć temat znacznego spowolnienia w sektorze budowlanym. W żenujący sposób na wyjście posłanki zareagował reprezentujący KO poseł Jacek Niedźwiedzki. W końcu| Matysiak odniosła się do tej sytuacji.
Niezrzeszona poseł z Kutna (wcześniej w Partii Razem) Paulina Matysiak kilka dni temu w czasie posiedzenia Sejmu weszła na mównicę, by poruszyć temat znacznego spowolnienia w sektorze budowlanym. W żenujący sposób na wyjście posłanki zareagował reprezentujący KO poseł Jacek Niedźwiedzki. W końcu Matysiak odniosła się do tej sytuacji.
W czasie, gdy Paulina Matysiak wchodziła na mównicę, poseł KO Jacek Niedźwiedzki, wyznaczony na sekretarza obrad, zaczął… naśladować odgłos lokomotywy zapewne nawiązując do tego, że posłanka Matysiak znana jest z aktywności w sprawie transportu kolejowego.
Reakcja Matysiak
Teraz posłanka zdecydowała się w końcu odnieść do zachowania posła.
Pytacie mnie Państwo, co sądzę o takim zachowaniu posła sekretarza. No cóż, niewiele, ale komuś sala sejmowa pomyliła się z przedszkolem
— napisała na platformie X Matysiak.
